W Szostakowie czas jakby się zatrzymał. Wśród starych drewnianych domów i zabudowań gospodarczych, z których część pamięta jeszcze początek XX wieku i okres międzywojenny, nietrudno wyobrazić sobie dawną poleską wieś. Tak lub podobnie mogła wyglądać w czasach ludzi, których losy na trwałe wpisały ją w historię – Romualda Traugutta i Apolina Hofmeistera.

 Szostaków, obecnie Szestakowo, to dawna wieś majątkowa położona u źródeł niewielkiej rzeki Toczyi. Dziś niewiele już przypomina o jej niezwykłej przeszłości. Nie ma dworu, w którym przyszedł na świat przyszły dyktator powstania styczniowego, zniknęła większość dawnego założenia majątkowego, a stary park zachował się jedynie we fragmentach. Pozostały jednak ślady – fundamenty, stare drzewa, pamiątkowy kamień – i historia dwóch ludzi, których drogi, rozpoczęte właśnie tutaj, po latach spotkały się ponownie podczas powstania styczniowego.

Miejsce urodzenia Romualda Traugutta

Pierwsza znana wzmianka o miejscowości pochodzi z 1577 roku. O wcześniejszych właścicielach tutejszego majątku wiadomo niewiele. Na początku XIX wieku należał on do Pawła Hofmeistera. Dzierżawił go Ludwik Traugutt, żonaty z Alojzą Błocką, przedstawicielką zubożałej szlachty.

To właśnie tutaj 16 stycznia 1826 roku urodził się Romuald Traugutt – przyszły dyktator powstania styczniowego, jedna z najważniejszych postaci polskiej historii XIX wieku.

 

Po śmierci matki wychowaniem chłopca zajęła się babka, Justyna z książąt Szujskich Błocka, która wpoiła mu wartości patriotyczne. Traugutt kształcił się w gimnazjum w Świsłoczy, które ukończył z wyróżnieniem, a następnie związał swoją przyszłość z wojskiem. Służył w armii rosyjskiej jako wojskowy inżynier, uczestniczył m.in. w kampanii węgierskiej i wojnie krymskiej, awansując z czasem do stopnia sztabskapitana.

 

Jego życie osobiste naznaczyła seria tragedii – w krótkim czasie stracił córkę, babkę, żonę i syna. Opuścił wówczas Petersburg i powrócił na rodzinne ziemie. Przebywał m.in. w Białej koło Berezy Kartuskiej i w Kobryniu, a następnie osiadł w odziedziczonych podkobryńskich dobrach Ostrów i Zabawa. W tym czasie poznał Antoninę Kościuszkównę, wnuczkę brata Tadeusza Kościuszki, którą poślubił. W 1862 roku odszedł na własną prośbę z armii rosyjskiej w stopniu podpułkownika.

 

Kiedy w styczniu następnego roku wybuchło powstanie, Traugutt początkowo nie zamierzał brać w nim udziału. I właśnie tutaj jego los ponownie połączył się z człowiekiem związanym z Szostakowem – Apolinem Hofmeisterem, powstańczym naczelnikiem województwa brzeskolitewskiego.

Apolin Hofmeister – drugi bohater Szostakowa

Apolin, nazywany również Apollem, Hofmeister (1825-1890) pozostaje dziś w cieniu Traugutta, choć jego życiorys mógłby posłużyć za kanwę osobnej opowieści. Był konspiratorem, dwukrotnym zesłańcem syberyjskim, działaczem społecznym, a podczas powstania styczniowego – naczelnikiem województwa brzeskolitewskiego. To właśnie on należał do ludzi, którzy przekonali Traugutta do objęcia dowództwa nad oddziałem kobryńskim.

Apolin Hofmejster – fragment obrazu A.Sochaczewskiegp „Pożegnanie Europy”

Hofmeister urodził się w Brześciu jako syn pułkownika armii carskiej Pawła Hofmeistera, pochodzącego z rodziny niemieckiej przybyłej w XVIII wieku z Saksonii, oraz baronówny z domu Stackelberg. Rodzina była jednak silnie związana z Szostakowem i tutejszym majątkiem.

 

Już jako student Uniwersytetu w Dorpacie Apolin zaangażował się w działalność patriotyczną. Należał do tajnego koła działającego w Brześciu, utrzymywał kontakty z Tarasem Szewczenką i znalazł się wśród organizatorów spisku brzeskiego z 1846 roku. Sam Szostaków stał się wówczas miejscem konspiracyjnych spotkań szlachty przygotowującej wystąpienie przeciwko władzom carskim.

 

Za nielegalną działalność Hofmeister został w 1848 roku aresztowany, zdegradowany do stanu mieszczańskiego i zesłany do Orska. Wezwany później do złożenia publicznych wyjaśnień w Wilnie, miał zakończyć swoje wystąpienie słowami: „Niech żyje Polska! Niech żyje wolność!” 

Po skróceniu katorgi pozwolono mu zamieszkać w Tobolsku. W 1857 roku przyjechała tam jego narzeczona, Heloiza Kurcjuszówna, którą na zesłaniu poślubił. W tym samym roku, na mocy amnestii, Hofmeister mógł wrócić w rodzinne strony. Osiadł z żoną w Szostakowie, przejmując majątek po rodzicach, którzy zmarli w odstępie zaledwie tygodnia, niedługo przed jego powrotem.

W Szostakowie dał się poznać nie tylko jako właściciel ziemski. W sąsiadującej z majątkiem wsi zlikwidował karczmę i urządził w jej budynku szkołę. Część poddanych uwolnił od pańszczyzny. Gdy wybuchło powstanie styczniowe, został naczelnikiem województwa brzeskolitewskiego.

Właśnie wtedy drogi dwóch ludzi związanych z tą samą niewielką miejscowością przecięły się w sposób szczególny. Traugutt, były oficer armii rosyjskiej, początkowo odmawiał przyłączenia się do powstania. Hofmeister należał do tych, którzy przekonywali go do zmiany decyzji. Pod koniec kwietnia 1863 roku, w majątku Bojdary, Traugutt objął dowództwo oddziału kobryńskiego.

 Na jego czele stoczył wiele bitew i potyczek. Po rozbiciu oddziału przez wojska carskie przedostał się – przy pomocy Elizy Orzeszkowej – do Warszawy. Tam oddał się do dyspozycji Rządu Narodowego i otrzymał awans na generała. Po misjach w Galicji i Francji powrócił do kraju, a w październiku 1863 roku stanął na czele powstania. Reorganizował jego struktury wojskowe i administrację cywilną oraz zabiegał o realizację dekretów uwłaszczeniowych.

Aresztowany w 1864 roku, podczas śledztwa nie wydał swoich współpracowników. 5 sierpnia został stracony na stokach Cytadeli Warszawskiej.

Hofmeister również zapłacił za udział w powstaniu wysoką cenę. Po klęsce zrywu został aresztowany i skazany na bezterminowe zesłanie na Syberię. Represje objęły także jego bliskich – żonę i domowników zesłano do Karelii. Dopiero po kilku latach rodzinie udało się połączyć w Tobolsku.

W 1873 roku, za pośrednictwem ambasady niemieckiej, Hofmeister otrzymał zgodę na opuszczenie Rosji. Wraz z drugą żoną, Józefą z Podgórskich, osiadł w Krakowie, gdzie spędził resztę życia. Zmarł w 1890 roku.

Co pozostało z dawnego Szostakowa

 Po aresztowaniu Hofmeisterów majątek w Szostakowie został skonfiskowany przez władze carskie i najprawdopodobniej sprzedany na licytacji. W 1890 roku jego właścicielem był rosyjski inżynier wojskowy, generał major Siemion (Szymon) Stellecki (1844-1903). W okresie międzywojennym majątek należał do wdowy po nim, Zofii Stelleckiej (1859-1939) z domu Głębiewskiej, oraz ich syna Wasyla Stelleckiego (1879-1945).

 

Zofia Stellecka mieszkała w znajdującym się tutaj murowanym dworze, zbudowanym prawdopodobnie w drugiej połowie XIX lub na początku XX wieku. Obok istniał jednak jeszcze drugi, znacznie skromniejszy budynek – drewniany dworek oficjalisty, wskazywany jako miejsce urodzenia Romualda Traugutta.

W niepodległej Polsce pamięć o tym miejscu zaczęto świadomie pielęgnować. W 1924 roku w dworku urządzono muzeum poświęcone Trauguttowi, a przed budynkiem ustawiono kamień z tablicą upamiętniającą jego narodziny.

 Sam dworek był niewielkim, parterowym budynkiem drewnianym, utrzymanym w formach późnego klasycyzmu. Miał ganek wsparty na dwóch kolumnach i białe okiennice. Stał w głębi parku zajmującego około sześciu hektarów. W latach dwudziestych XX wieku w jego otoczeniu stanął również pomnik Romualda Traugutta.

 Niewiele z tego świata przetrwało. Pomnik zniszczono w 1939 roku, a dworek spłonął podczas II wojny światowej.

 

Pozostał park, choć i on w bardzo zmienionej postaci. Dawniej tworzyły go niewielkie polany przeplatające się z grupami drzew. Rosły tutaj lipy, jarzębiny, kasztanowce, jesiony, wiązy i robinie akacjowe. Do parku przylegał sad, a w jego północnej części, pośród drzew, stała duża drewniana kaplica, która w późniejszym okresie pełniła funkcję cerkwi.

W zachodniej części dawnego założenia zachowały się pozostałości fundamentów ogrodzenia i zabudowań gospodarczych. Z dawnej alei prowadzącej do dworu pozostały pojedyncze wiązy. W 1951 roku wycięto znaczną część starego drzewostanu parkowego.

Dziś teren dawnego majątku znajduje się około 300 metrów na północny zachód od ostatnich zabudowań wsi. Kilkuhektarowa kępa drzew to pozostałość dawnego parku. W jego centrum znajduje się niewielka polana, która wyznacza miejsce dawnych zabudowań dworskich.

Na jej skraju nadal leży duży kamień ustawiony tutaj w okresie międzywojennym. Pierwotnie znajdowała się na nim tablica upamiętniająca miejsce urodzenia Traugutta. Po wojnie została zniszczona. W 1988 roku zastąpiła ją tablica z napisem w języku rosyjskim, jednak i ona została zdewastowana na przełomie XX i XXI wieku.

 

W 2003 roku pojawiła się kolejna, tym razem z napisem w językach polskim i białoruskim:

„W tym miejscu znajdował się dwór, w którym 16 stycznia 1826 r. urodził się Romuald Traugutt, jeden z przywódców w powstaniu 1863–1864. Wdzięczni potomni. 2003”.

 

Pamięć o Szostakowie i jego najsłynniejszym mieszkańcu pielęgnowała również polska społeczność Brześcia. W latach 2012-2014 uporządkowano polanę wokół pamiątkowego kamienia, wysypano ją żwirem i wybrukowano kamieniami zebranymi na okolicznych polach. Ustawiono tablicę informacyjną poświęconą Romualdowi Trauguttowi w językach polskim i białoruskim oraz wysoki metalowy krzyż.

5 sierpnia 2014 roku, dokładnie w 150. rocznicę śmierci Traugutta, odbyły się tutaj uroczystości z udziałem uczniów Polskiej Szkoły Społecznej im. Ignacego Domeyki, harcerzy, przedstawicieli organizacji polskich oraz Konsulatu RP w Brześciu. 

Dziś po dawnym majątku pozostało niewiele. Wśród młodych drzew można jeszcze odnaleźć oczyszczone z zarośli fundamenty, fragmenty dawnego parku i kamień przypominający o miejscu narodzin Traugutta. Sama wieś również się zmienia – starych drewnianych domów z każdym rokiem ubywa.

A jednak właśnie tutaj historia pozostaje wyjątkowo blisko. W Szostakowie zaczęły się losy ludzi, którzy później spotkali się w jednym z najważniejszych momentów polskiej historii XIX wieku. Jeden – Romuald Traugutt – stał się symbolem powstania styczniowego. Drugi – Apolin Hofmeister – pozostał znacznie mniej znany, choć to między innymi za jego namową Traugutt zdecydował się przystąpić do walki. Po dawnym świecie obu pozostały już tylko fragmenty, ale wystarczające, by Szostaków nadal był miejscem szczególnym na historycznej mapie Polesia.

Z Szostakowa – Redakcja

 

Foto: „Echa Polesia”, lipiec 2026 r. 

Źródła:A. T. Fiedoruk, „Старинные усадьбы Берестейщины”, 2004

Grzegorz Rąkowski, Kresowe Rezydencje, t. 3, 2022

L. M. Niestierczuk, „Замки, палацы, парки Берестейщины. X–XX в.”, 2002
radzima.org
globustut.by

Udostępnij na:

Powiązane artykuły: