Białosowszczyzna (…) z piękną wodą i domkiem miłym, jakby w parku położona, bardzo przyjemnym była ustroniem…
„Wspomnienia i zapiski dzienne z lat 1830-1881” Kajetan Kraszewski
Białosowszczyzna była kiedyś ośrodkiem majątku ziemskiego, a obecnie jest to wieś, położoną 5 km na północ od centrum Prużany.
W 1563 roku dwór z folwarkiem w Białosowszczyźnie należał do dóbr ekonomii kobryńskiej. W 1631 roku właścicielem majątku był Jan Korzeniewski. Od 1794 roku Białosowszczyzna, podobnie jak pobliskie Prużany, znajdowała się w posiadaniu feldmarszałka Piotra Rumiancewa-Zadunajskiego – jako dar Katarzyny II. W XIX w. jego spadkobiercy sprzedali majątek marszałkowi szlachty powiatu kobryńskiego i tajnemu radcy Imperium Rosyjskiego Pawłowi Jagminowi. Jego dziedzic, bratanek też Paweł zbył Prużanę z przyległościami, w tym Białosowszczyznę, podkomorzemu prużańskiemu Piotrowi Szwykowskiemu (1776-1836), który w 1847 roku przekazał folwark jednemu ze swoich synów – Michałowi. Michał był marszałkiem szlachty powiatu prużańskiego.
Założenie dworskie w Białosowszczyznie powstało właśnie z inicjatywy Michała Szwykowskiego. Zajmowało płaski teren na obrzeżach wsi i obejmowało około 14 hektarów. Całość miała formę wydłużonego prostokąta, w obrębie którego kolejno rozmieszczono park, dwór, sad oraz zbiornik wodny, połączone wyraźnym układem podłużnych i poprzecznych dróg. Kompozycja parku nie wyróżniała się szczególnie rozbudowanym układem przestrzennym. Przecinała go szeroka aleja, a do dworu prowadziła krótka aleja obsadzona białą akacją i karaganą. Sam dom dworski był niewielki – początkowo miał wymiary około 14 × 12 m i plan prostokąta. W latach 20. XX wieku został rozbudowany o boczne skrzydło o długości około 6 m. Centralną część budynku podkreślono poprzecznym, mansardowym piętrem z wyjściem na taras, natomiast boczne części pozostały parterowe. Budynek nakrywał dwuspadowy dach z lukarnami, a front zdobiły duże półkoliste okna. Elewację urozmaicały wykusze, drewniane obicie ścian oraz dekoracyjnie opracowane narożniki budynku.

Po powstaniu styczniowym od 14.11.1864 r. do 25.08.1875 r. częśc ziemi majątku zostało sprzedano miejscowym chłopom.
Po Michale Czarnockim Białosowszczyzną wraz z folwarkiem Karolina zarządzał jego syn Konstanty. Powierzchnia majątku wynosiła wtedy około 1625 dziesięcin. Konstanty często przebywał za granicą i dzierżawił majątek Borowskim i Jagołkowskim. W latach 70-tych XIX w. Helena Borowska z Białosowszczyzny poślubiła inż. Lucjana Bolesława Czarnockiego (ok.1848-1905), absolwenta Szkoły Rolniczej w Dublanach, który stał się najpierw zarządcą dóbr, a później dziedzicem.
Po śmierci Lucjana Bolesława Czarnockiego Białosowszczyznę przejął jego syn, oficer Wojska Polskiego Michał Czarnocki (1880-1935), który zmarł bezpotomnie. Na cmentarzu katolickim w Prużanie zachował się interesujący nagrobek właścicieli Białosowszczyzny – Lucjana Bolesława Czarnockiego i jego syna Michała, wykonany z różowego piaskowca w stylu egipskim przez warszawskiego kamieniarza A.Marcinkiewicza. Prostokątną płytę grobową z napisem „Grób Rodzinny Czarnockich” zaopatrzono w metalowye uchwyty. Za nią jest obelisk z wykutym krzyżem oraz inskrypcja, upamietniająca zmarłych.

Ostatnimi właścicielami majątku przezd II wojną światową byli jego żona Halina, dzieci jego siostry Lucyny z Czarnockich oraz dzieci jego brata, inżyniera górnictwa Jozefa Czarnockiego (ok.1875-ok.1940).
Po wkroczeniu Sowietów losy Czarnockich, jak i większości ludności polskiej na tej ziemi, były tragiczne. W październiku Józefa Czarnockiego i jego syna Stanisława aresztowało NKWD w Prużanie i ślad po nich zaginął. Szwagier Józefa i jego syna Stanisława Stefan Święciński został zatrzymany w Kobryniu jako uczestnik kampanii wrześniowej, trafił do obozu w Starobielsku i zginął w Miednoje w kwietniu 1940 r. Żone jego Raise i córkę Olgę wywieziono do Kazachstanu. Raisa zmarła podczas transportu, a Olga w 1946 r. wróciła do Polski.
W 2011 r. dwór został rozebrany przez miejscowy kołchoz. Nadal jednak prac pielęgnacyjnych wymaga zaniedbany drzewostan parkowy, pozbawiony dawnego układu i trawników.

Po lewej stronie dworu zachował się niewielki zwarty drzewostan, zdominowany przez klony, robinie akacjowe, sosny i graby (stanowiące nawet do 90% składu gatunkowego). Ze względu na gęstość zadrzewienia teren ten niemal pozbawiony jest niższej roślinności. Widoczne są tu również pozostałości dawnej klombowej kompozycji z klonów.
Przed dworem rośnie okazały klon liczący około 150 lat, który do dziś zdobi reprezentacyjną część założenia parkowego.
Południowo-wschodnią część parku, położoną naprzeciw dworu, zajmuje rozległy kompleks starych drzew – głównie klonów, lip, jesionów i wierzb. Drzewostan ten niemal całkowicie pozbawiony jest podszytu i runa leśnego.
Na jego obrzeżu, w pobliżu centralnej alei majątku, do niedawna znajdował się oryginalny budynek dawnej serowarni z lodownią, wzniesiony w pierwszej połowie XIX wieku. Był to murowany obiekt o wymiarach około 14 × 10 m, z wysokim cokołem i przedsionkiem wejściowym (ok. 5 × 3 m).

Budynek wyróżniał się wyraźnymi elementami neogotyckimi. Fasadę zdobiły dwa ostrołukowe wejścia, obramowane dekoracyjnym wałkiem architektonicznym. Nad nimi umieszczono ozdobny motyw ceglany przypominający ślepe gotyckie arkady. Ceglane obramienie otrzymało również okrągłe okno, a wzdłuż szczytu frontonu biegł szeroki, dekoracyjny pas arkadowy z niewielkimi wnękami.
Zachodnią część parku zajmuje niemal zwarty kompleks drzew, przecięty trzema alejkami, które dzielą teren na trzy sektory o kształcie zbliżonym do trójkąta. Rosną tu głównie klony, lipy i graby, jednak drzewostan jest w gorszym stanie niż w pozostałych częściach założenia. Występuje wiele uschniętych wiązów szypułkowych, a trawnik praktycznie się nie zachował.
Park przechodził płynnie w sad, obecnie częściowo zabudowany i wykorzystywany m.in. jako boisko sportowe. Dawniej rosły tu orzechy włoskie i czereśnie. Do dziś zachowały się pojedyncze okazałe drzewa tych gatunków. Czereśnie osiągają wysokość 9–10 metrów, natomiast wiekowy orzech włoski ma około 9 metrów wysokości, a średnica jego korony sięga 10 metrów.
Przez sad, w kierunku zbiornika wodnego, prowadziła niegdyś formowana aleja grabowa, która nie zachowała się do naszych czasów.
Założenie przestrzenne majątku zamykał staw o powierzchni około 1,83 ha, położony za ostatnią poprzeczną aleją. W późniejszym okresie został on powiększony i obecnie stanowi najbardziej charakterystyczny element kompozycyjny dawnego majątku. Na środku znajduje się duża wyspa, porośnięta młodym drzewostanem – głównie dębami, wierzbami, osikami i robinią akacjową – wymagającym prac pielęgnacyjnych. Zbiornik zasilany jest wodami źródlanymi, a nadmiar wody odprowadzany jest sztucznie wykonanym kanałem.

Niewielkie zaplecze gospodarcze obejmowało dawniej dwie obory, stajnię oraz dwa chlewy, w których w 1939 roku utrzymywano 430 sztuk bydła, konie oraz trzodę chlewną ras angielskich. W majątku działały również gorzelnia, młyn, młocarnia napędzana lokomobilą, ciągnik marki Fordson oraz siewnik do nawozów. Pracownicy mieszkali w pięciu domach wielorodzinnych, obejmujących łącznie 22 mieszkania.

Do dziś zachował się murowany spichlerz z czerwonej cegły. Jest to budynek parterowy z dwukondygnacyjną przybudówką wejściową w formie portalu, wysokim otwartym łukiem oraz wejściem prowadzącym na poddasze. Elewacje są proste, pozbawione dekoracji, z regularnym układem okien. Mimo skromnego wyglądu budowla wyróżnia się rzadko spotykanym podpiwniczeniem sklepionym krzyżowo, wspartym na dwunastu masywnych filarach.
Z Białosowszczyzny – Redakcja
Źródła:
– Grzegorz Rąkowski, Kresowe Rezydencje t.3 Województwo Poleskie;
– pruzana.wordpress.com;
– A.Fedoruk, Старинные усадьбы Берестейщины.
Foto: Echa Polesia, maj 2026 r.





