Odnaleźć człowieka

Kto z nas w dzieciństwie nie marzył o tym, by znaleźć skarb? Słowo to najczęściej kojarzy nam się z wielkim, na pół zgniłym, okutym żelazem kufrem, wypełnionym złotymi monetami i ozdobami. Lecz czy tylko złoto chowali ludzie? Pewnie że nie. Często również inne rzeczy były drogie właścicielowi, a niebezpieczeństw było tak sporo, że nie pozostawało nic innego, jak je ukryć. Niestety jednak, wiele z tych rzeczy schowanych z różnych przyczyn nadal pozostaje w ukryciu.

Legitymacja upoważniająca do noszenia Pamiątkowego Krzyża „Związek Tow. Uczestn. Powstania w Wlkp. 1918/1919”

Legitymacja upoważniająca do noszenia Pamiątkowego Krzyża „Związek Tow. Uczestn. Powstania w Wlkp. 1918/1919”

4Kiedy mieszkaniec Brześcia Danił Polanski obmyślał niewielką budowę, nawet nie wyobrażał sobie, jakim znaleziskiem to się obróci. Dom na Grajewce, w którym mieszka, został zbudowany jeszcze w roku 1931. Pierwotnie miał służyć jako dom mieszkalny, sklep oraz magazyn. Teraz jest podzielony na trzy mieszkania, dlatego Danił zdecydował na swojej części zrobić przybudówkę. Podczas rozbiórki dachu jemu prosto w ręce spod strychu wypadło niewielkie papierowe zawiniątko. Otworzywszy je, zobaczył pudełko od papierosów „SPORT” i mały paczuszek z granatowego papieru: miał pełną dłoń odznaczeń oraz różnych dokumentów. W taki sposób świadectwa czyjegoś życia okazały się w rękach Daniła Polanskiego. Ponieważ dokumenty zachowały się dobrze, od razu udało się ustalić ich właściciela – okazał się nim Zygmunt Wicherski.

Legitymacja upoważniająca do noszenia Odznaki Pamiątkowej 68. Pułku Piechoty (10. Pułku Strzelców WŁKP)

Legitymacja upoważniająca do noszenia Odznaki Pamiątkowej 68. Pułku Piechoty (10. Pułku Strzelców WŁKP)

1Co się stało z tym człowiekiem, dlaczego musiał ukrywać swoje dokumenty i jaki był jego dalszy los? Pytania te pozostają bez odpowiedzi. A co zrobić ze znaleziskiem? Danił zdecydował dowiedzieć się o losie Zygmunta Wicherskiego, i jeżeli poszczęści, przekazać dokumenty i odznaczenia jego krewnym, jeżeli ich odnajdzie. „Nagrody dziadków powinno przekazywać ich wnukom. Wtedy rosną normalni ludzie” –  jest przekonany Danił.

Pragnąc pomóc Daniłowi, też poczyniłem pewne kroki. Na moją prośbę znajomy historyk Konstantyn Strelbicki z Moskwy zaangażował do poszukiwań swoich kolegów z Polski. Szczególne zainteresowanie sprawą wykazał historyk Wojciech Beszczyński z Gdańska – to dzięki niemu udało się zidentyfikować wszystkie nagrody i odznaczenia! A za jakiś czas historykom z Poznania udało się dowiedzieć wiele szczegółów z życia Zygmunta Wicherskiego.

Legitymacja odznaki dowództwa Żandarmerii Polowej „Za wierną służbę. 1918-1921”

Legitymacja odznaki dowództwa Żandarmerii Polowej „Za wierną służbę. 1918-1921”

7Urodził się on 1 czerwca 1898 roku, brał aktywny udział w Powstaniu Wielkopolskim podczas wyzwolenia Poznania i okolic – uczestniczył w bitwie o Ławicę, walczył pod Zbąszyniem i Łomnicą, na odcinku Konkolewo-Leszno, a nieco później na odcinku frontu północnego pod m. Szubin, Rynarzewo i Nakło w 4. Kompanii Pułku Poznańskiego, następnie w 10. Pułku Strzelców Wielkopolskich, przemianowanym później na 68. Pułk Piechoty. Dowodził pododdziałem, następnie został plutonowym. Po wojnie pracował w gospodarstwie rolnym, przeszedł na emeryturę, był inwalidą II grupy.

 

 

 

 

 

 

 

Legitymacja członkowska Obozu Zjednoczenia Narodowego

Legitymacja członkowska Obozu Zjednoczenia Narodowego

2Zmarł Zygmunt Wicherski 24 listopada 1967 roku, jest pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Poznaniu. Dom Nr. 14 przy ulicy Szamarzewskiego w Poznaniu, w którym mieszkał, zachował się do tej pory. Ojciec Zygmunta – Kazimierz, był właścicielem piekarni, która mieściła się na podwórku domu, a sklep znajdował się od strony ulicy. Niestety, nikt z obecnych mieszkańców domu o Wicherskich już nie pamięta.

Jest bardzo prawdopodobne, że w Brześciu nad Bugiem Zygmunta Wicherskiego zastała mobilizacja 1939 roku, a w domu, w którym znaleziono jego dokumenty i odznaczenia, w ten czas wynajmował lokal. Czy gospodarze domu byli w jakiś sposób z nim spokrewnieni, nie wiemy.

Zygmunt Wicherski (od lewej) w domu na Grajewce

Zygmunt Wicherski (od lewej) w domu na Grajewce

Jak do tej pory – nie udało się odnaleźć kogokolwiek z krewnych Zygmunta Wicherskiego. Wiadomo tylko, że obok niego na cmentarzu Junikowo w Poznaniu jest pochowany i jego syn. Nie traćmy jednak nadziei, ponieważ dalsze poszukiwania wciąż trwają.

Iwan Czajczyc

Udostępnij na:

Musisz być zalogowany aby komentować Login