Prace ziemne i konserwatorskie prowadzone na Umocnieniu Wołyńskim Twierdzy Brzeskiej przyniosły nieoczekiwane odkrycie archeologiczne. Podczas modernizacji instalacji inżynieryjnych natrafiono na nieznane wcześniej sklepione podziemie dawnego kompleksu klasztornego, a także zabytki pochodzące z okresu średniowiecza i czasów nowożytnych. 

Wszystko zaczęło się od odkrycia pustej przestrzeni pod ziemią. Okazało się, że prowadzi ona do murowanej, sklepionej komory o wymiarach około pięciu na pięć metrów. Zdaniem prof. Aleksandra Baszkowa z Brzeskiego Uniwersytetu Państwowego im. A. S. Puszkina pomieszczenie było najprawdopodobniej częścią kościoła klasztoru bernardynów. Odkrycie może pomóc badaczom w dokładniejszym ustaleniu historycznych granic dawnej świątyni.

Foto: Брестский горисполком

W pobliżu odsłonięto również fragmenty fundamentów miasteczka szpitalnego z przełomu XIX i XX wieku. Aby nie naruszyć zabytkowych murów i warstw archeologicznych, przebieg planowanych instalacji został zmieniony.

Równolegle trwają prace przy zabezpieczaniu ruin klasztoru bernardynek. Wśród wydobytych zabytków znalazły się bogato zdobione kafle piecowe oraz dekoracyjna ceramika architektoniczna, pozwalające wyobrazić sobie dawny wygląd i wyposażenie klasztornego kompleksu.

Największe zainteresowanie wzbudziły jednak znaleziska numizmatyczne – miedziane szelągi z lat 60. XVII wieku, popularnie nazywane boratynkami. To szczególnie interesujące odkrycie, ponieważ źródła archiwalne potwierdzają, że w tym okresie na terenie męskiego klasztoru bernardynów działała mennica. Niewykluczone więc, że odnalezione monety zostały wybite właśnie tutaj, w dawnym Brześciu, a nie trafiły do miasta z zewnątrz.

Badania na Umocnieniu Wołyńskim nadal trwają. Każde kolejne odkrycie uzupełnia wiedzę o miejscu, pod którym – mimo późniejszej budowy Twierdzy Brzeskiej – wciąż zachowały się materialne ślady znacznie starszego miasta.

Foto: Брестский горисполком

Udostępnij na:

Powiązane artykuły: