W Zakozielu, w rejonie drohiczyńskim 18 kwietnia b.r. odwiedziliśmy słynną kaplicę Orzeszków, która po zakończeniu prac konserwatorskich została niedawno otwarta dla zwiedzających. Odnowiona kaplica w Zakozielu jest dziś nie tylko zabytkiem ocalonym od zniszczenia, ale także ważnym świadectwem kulturowego dziedzictwa Polesia i dawnych rodów ziemiańskich regionu.
Kaplica dworska była wzniesiona przez Nikodema Orzeszko ok.1836 r. Autorem projektu kaplicy-mauzoleum był Franciszek Jaszczołd, architekt znany również jako współtwórca projektu pałacu w Kosowie Poleskim. Kaplica znajduje się na terenie dawnego parku dworskiego. Jej architektura łączy cechy późnego klasycyzmu i neogotyku, co czyni ją jednym z ciekawszych przykładów dziewiętnastowiecznej architektury sakralnej na Polesiu. W świątyni odprawiano nabożeństawa dla okolicznych ziemian oraz nielicznej ludności wiejskiej wyznania rzymsko-katolickiego. Podziemia kaplicy służyły natomiast jako miejsce spoczynku przedstawicieli rodu Orzeszków. Według miejscowych tradycji w okresie powstania styczniowego w komorze nad dachem kaplicy ukrywał się Romuald Traugutt, który jak powszechnie wiadomo, chronił się w sąsiednim majątku Orzeszków w Ludwinowie, gdzie opiekowała się nim Eliza Orzeszko. W 1866 r. w ramach represji popowstańczych kaplicę zamknięto z nakazu rosyjskich władz. Podczas I wojny światowej wojsko niemieckie zrabowało pokrywającą dach kaplicy blachę miedzianą i dopiero w 1923 r. Karol Tołłoczko położył nowy dach z blachy ocynkowanej. Do użytku publicznego przywrócono ją ponownie w okresie międzywojennym. Po 1944 r. kaplicę zamknieto, a część jej wyposażenia przeniesiono do katedry w Pińsku. Nie przetrwało wyposażenie kaplicy, żeliwny ołtarz główny, chór, ani żeliwne figury czterech ewangelistów; ocalały elementy wystroju wewnętrznego: bogato dekorowane profilowane oprawy okien i ostrołukowych wnęk oraz rzeźbione żebra sklepienia. Od tego czasu opuszczona i zdewastowana, stopniowo popadała w ruinę.

Prowizoryczny remont przeprowadzono w 2008 r., pierwsze prace zabezpieczające rozpoczęto w 2019 roku, a zasadnicza restauracja ruszyła rok później m.in. dzięki inicjatywie Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie i polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W ich trakcie przywrócono historyczny wygląd dachu i wieżyczek, odtworzono żeliwne detale, witrażowe okna oraz elewację budynku. Odnowiono również brukowane ścieżki prowadzące wokół kaplicy, przywracając im pierwotny układ.






Szczególną uwagę poświęcono wnętrzu. Jego największą ozdobą jest misternie odtworzona sztukateria oraz dekoracja sklepienia, nad którą konserwatorzy pracowali z wyjątkową precyzją. Jak podkreślają specjaliści, obiekt przez długie lata pozostawał w bardzo złym stanie – praktycznie bez dachu, z widocznym przez sklepienia niebem. Prace rozpoczęto od usunięcia gruzu i pozostałości starej konstrukcji, następnie odbudowano sklepienia i zniszczone elementy, by w końcu przejść do wykończenia wnętrz. Rekonstrukcja była możliwa dzięki zachowanym fragmentom oryginalnej struktury oraz archiwalnym fotografiom, które pozwoliły wiernie odtworzyć brakujące detale. Warto dodać, że nad samą dekoracją sklepienia restauratorzy pracowali przez niemal cały rok.


Pod podłogą kaplicy znajduje się krypta, w której spoczywali Józef Orzeszko – pierwszy z rodu włąściciel Zakoziela, jego syn Nikodem – fundator kaplicy, teść Nikodema – Jan Chrzanowski oraz córka Nikodema –Teofila Buchowiecka. Groby zniszczono i zbeszczeszczono podczas II wojny światowej. W 2008 r. w krypcie przeprowadzono prace archeologiczne, a znalezione tam resztki szczątków zostały pochowane za kaplicą w skromnej mogile, na której ustawiony prosty metalowy krzyż.



Kaplica jest otwarta do zwiedzania w dni powszednie od godz.11-00 do 20-00., w soboty i niedzieli – od godz.10-00 do 20-00.
Z Zakoziela – Redakcja
Foto: Echa Polesia, 18.04.2026














