Historia jednej fotografii

 

To zdjęcie wygląda jak pocztówka. Na odwrocie są linie do napisania adresu, w prawym dolnym rogu znajduje się owalny wypukły stempel. Można przeczytać też,że zdjęcie zostało wykonane z Brześciu w studiu fotograficznym, które znajdowało się pod adresem: ul.3 Maja, 8. Przypuszczam,że zdjęcie zostało zrobione latem 1927 r. W tym czasie Pradziadek służył w wojsku w Brześciu Litewskim i znajdował się akurat w warsztatach samochodowych Nr9. O tym dowiedziałam się z zaświadczenia, podpisanego przez kapitana Piwońskiego. Mam w naszym rodzinnym archiwum jeszcze jedno zaświadczenie z 9 października 1926 r. o tym,ze pradziadka zwolnili z pracy w związku z jego powołaniem do wojska. Przystojny młody kierowca, którego widzimy na zdjęciu – mój Pradziadek Aleksander Baranowski. Na zdjęciu ma około 25 lat. Proszę spojrzeć na jego postawę oraz na innych zołnierzy – pasażerów auta. Widać,że czują się dumni i ważni gdyż samochód w tamtych latach był czymś nadzwyczajnym, większośc nie mogła o nim nawet marzyć, a dzieci zbiegały sie zewsząd by dotknąć, popatrzeć by go podziwiać. Przyciągają uwagę szoferskie okulary Pradziadka i idealnie czyste, błyszczące metalowe części auta. Nigdzie nie ma ani śladu brudu. Pradziadek był perfekcjonistą, był bardzo pracowity i bardzo dbał o czystość – wszędzie: w domu i pracy. O tym nasza rodzina dobrze wie, gdyż prababcię i babcię ta cecha dziadka nieraz denerwowała. W opiniach z wojska czy miejsc pracy zawsze o nim pisano,że «był pilnym, pracowitym, posłusznym i uczciwym pracownikiem».

Na zdjęciu widać, jak Pradziadek lubi i szanuje swoją prace i ten samochód. Jaka doskonała jakość obrazu! Widać każdy szczegół. Wszystko jest jak żywe- wydaje się, jeszcze chwila – i Pradzaiadek machnie do mnie ręką i samochód ruszy. Jest to cudowna pamiatka po moim Pradziadku, którą przekażę następnym pokoleniom naszej rodziny

Natalia Pticzkina, Polska Szkoła Społeczna im.I.Domeyki, Brześć

Udostępnij na:

Skomentuj

Twój e-mail nie zostanie opublikowany