Mój Ziomek Stanisław Narbutt

Był wszędzie tam, gdzie można było podnieść jego ukochany Brasław na wyższy poziom medyczny, społeczny i kulturalny,” – wnuczka S. Narbutta

Czytając w „Echach Polesia” o wybitnych postaciach z Kresów, pomyślałam o swoich ziomkach z Ziemi Brasławskiej. Pragnę opowiedzieć Szanownym Czytelnikom o wybitnych i zasłużonych Polakach z mojej ziemi. Tak mało o Nich wiedzą współcześni, rzadko piszą i wspominają o Ich życiu i działalności w Polsce. Niech ta moja krótka opowieść przybliży Państwu obraz wspaniałego Czlowieka i Doktora

Nad schowanym wśród lasów i jezior miastem Brasławiem wznosi się Góra Zamkowa, a na niej – 12-metrowy obelisk. To jest jedyny pomnik lekarzowi na Białorusi. Pomnik jest unikatowy, gdyż nie tylko uwiecznia pewnego człowieka, ale jest jednocześnie latarnią, która w nocy czy w niepogodę wskazuje drogę zagubionemu podróżnikowi.

Kim był ten człowiek, którego szanują i pamiętają do dzisiaj na ziemi brasławskiej? Stanisław Narbutt pochodzi ze starego i sławnego szlacheckiego rodu. Urodział się w ….. Stanisław miał 10 lat, kiedy pod Dubiczami zginął jego starszy brat Ludwik, a ojciec i matka zostali skazani na zesłanie na Sybir. Średniego brata Bołesława, carskie władze wysłały do Krasnojarska. Ojciec nie wyjechał na Sybir, zmarł 26 października 1864 w Wilnie. Siostra Teodora uciekła do Paryża i została zaocznie skazana na katorgę. Matka od 1864 do 1871 za wspieranie powstańców styczniowych była zesłana w głąb Rosji.

Dzięki siostrze Teodorze młody Stanisław dostał się w 1872 r na studia medyczne w Monachium. W 1879 r. otrzymał prestiżowy dyplom Bawarskiego Królewskiego Uniwersytetu w Monachium i uzyskał tytuł doktora medycyny. Pierwsze lata po uniwersytecie pracował za granicą. W 1882 roku przeniósł się do Brasławia, na „kresy Kresów”. Najpierw prowadził prywatną praktykę w Brasławiu i Drui. Od 1904 roku jest na służbie publicznej. W związku z tym powinien był jeszcze raz ukończyć studia medyczne, teraz już po rosyjsku, w rosyjskim Dorpacie (dzisiejsza Estonia) i czekać 7 lat na pozwolenie gubernatora z Kowna, który przez 6 raz odmawiał. Zastanawiam się nad tym, co sprowadziło tak uzdolnionego młodego doktora medycyny z Monachium na Brasławszczyznę. Nigdzie nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Być może ktoś z Drogich Czytelników zna przyczynę przeprowadzki na Wschód.

„Po przybyciu na miejsce wlazłem na górę brasławską, ujrzałem wokół jedenaście jezior i ta urocza okolica przemówiła do mego poetyckiego serca”, – pisał Stanisław w liście do swojej siostry Teodory. Nasza ziemia stała jego drugą ojczyzną, którą pokochał z całego serca. Tu założył rodzinę, w Brasławiu urodziły się i wyrosły Jego dzieci i wnuki.

 

Swoją pracę zaczął od budowania szpitala, wspierał tę budowę własnymi pieniędzmi. Po zakończeniu budowy szpitala miejskiego w 1907 roku Stanisław Narbutt pracował jako chirurg, walczył również z chorobami zakaźnymi, zmagał się z infekcjami, wysoką umieralnością dzieci.

Biednych leczył nieodpłatnie, czasami kupował im leki, osobiście odwiedzał tych chorych, którzy sami nie mogli przyjść do lekarza.W każdą porę roku, rano o świcie czy późno w nocy, niósł chorym pomoc i darzył nadzieją. Ofiarną pracę lekarza przerywa pierwsza wojna światowa. Stanisław Ostyk-Narbutt zostaje skierowany na front północno-zachodni. Pomaga rannym i sam zostaje ranny.

Wraca do Brasławia, miasto jest zrujnowane. Zaczyna odbudowywać szpital. 1 października 1919 r staje się powiatowym lekarzem. Pod jego kontrolą znajdują się apteki, zakłady przetwórstwa spożywczego, szkoły, służba sanitarna. Stanisław Ostyk-Narbutt był nie tylko lekarzem, ale i społecznikiem. Współtworzył ochotniczą straż pożarną, był w Straży Pożarnej pułkownikiem, redaktorem pisma satyrycznego „Duch Brasławca”, poetą, grał w teatrze amatorskim. „Był wszędzie tam, gdzie można było podnieść jego ukochany Brasław na wyższy poziom medyczny, społeczny i kulturalny,”- wspomina jego wnuczka.

Jeszcze za życia doktora jedna z ulic Brasławia nosiła jego imię. I szedł doktor Narbutt ulicą Narbutowską do szpitala, który później był nazywany narbutowskim. Przez 40 lat prowadził Doktor swoją praktykę lekarską, a opuścił ją na wieki w styczniu 1925 roku. Miał wtedy 72 lata. Do ostatniego tchu służył cierpiącym. Umarł po ciężkim zapaleniu płuc, które dostał, jadąc w mróz i śnieg wozem do chorego. Po drodze miał wypadek, mocno się przeziębił, ale nie powrócił do domu, wykonał swój obowiązek do końca, przyszedł z pomocą choremu, ale zapłacił za to swoim życiem.

Zgodnie ze swoim życzeniem został pochowany na Górze Zamkowej. Cała Brasławszczyzna żegnała Doktora. W muzeum historycznym Brasławia przechowywany jest dokument, zgodnie z którym mieszkaniec Brasławia Tomasz Żarik przekazuje działkę swojej ziemi na Górze Zamkowej na miejsce ostatniego spoczynku Doktora. Brasławianie zebrali pieniądze i postawili mu obelisk, uwieńczony latarnią. A w okolicznych wioskach jeszcze przez pół wieku wszystkich lekarzy nazywano „narbuttami”. Przez 90 lat, do 1994 roku, przyjmowano chorych w szpitalu Doktora Narbutta.

W 1994 r. zbudowany został budynek nowego współczesnego szpitala w Brasławiu. A w centrum szpitalnego dziedzińca, na skrzyżowaniu ścieżek prowadzących do jednostek organizacyjnych szpitala zostało postawione spiżowe popiersie Doktorowi, które zostało wykonane na środki Brasławian. Uroczyste odsłonięcie pomnika odbyło się w dniu 23 września 2008 roku. Dzisiaj w budynku starego szpitala znajduje się cerkiew prawosławna pw. św. Pantielejmona, uzdrowiciela, wielkiego męczennika chrześcijańskiego, świętego Kościoła katolickiego i prawosławnego, zaliczonego do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli. Ciekawie, że przy budowie dawnego szpitala jedna ze ścian sali operacyjnej została wykonana w kształcie półokrągłym, na kształt apsydy, a dzisiaj w tym miejscu znajduje się ołtarz.

W 2003 r. Poczta Białorusi ku czci 150. rocznicy urodzin Stanisława Narbutta wydała kopertę i znaczek. Na kopercie umieszczony jest pomnik-latarnia oraz portret Narbutta na tle budynku szpitala i panoramy miasta. Znaczek przedstawia również portret Narbutta na tle budynku szpitala obok napisu w języku białoruskim: „Stanisław Narbutt / Lekarz, doktor medycyny 1853-1926”.

Wiele symbolicznego związane jest z postacią Doktora. Światło jego latarni nadal świeci w nocy, w cerkwi ludzie nadal proszą o zdrowie, a Jego pomnik na terenie nowego szpitala przypomina współczesnym lekarzom o przysiędze Hipokratesa.

Teresa Puńko,

 pochodząca z Widzów, z ziemi brasławskiej, obecnie mieszkająca w Brześciu

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij na:

Musisz być zalogowany aby komentować Login