KOLEJKA WĄSKOTOROWA Twierdza – miasto Brześć nad Bugiem

Kolejka wąskotorowa łącząca Twierdzę brzeską z miastem była istotnym ele­mentem w życiu żołnierzy i mieszkań­ców zamkniętego garnizonu, jakim była Twier­dza brzeska. Jej istnienie doskonale wpisywało się w funkcjonowanie lokalnej społeczności w okresie międzywojennym, dając możliwość stosunkowo szybkiego przemieszczenia się do odległego ponad trzy kilometry miasta. Szczególnie ceniona była przez stałych mieszkańców Twierdzy udających się celem dokonania więk­szych zakupów oraz młodzież, dojeżdżającą do szkół średnich.

Historię jej powstania należy łączyć z dzia­łalnością 9. pułku saperów, który po zakończo­nej wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r., jako stałą, pokojową siedzibę jednostki otrzymał wymagające remontu zniszczone w wyniku I. wojny światowej obiekty koszarowe położo­ne na Wyspie Centralnej.

kw1Po wstępnym odrestaurowaniu i przystoso­waniu do zamieszkania budynków położonych w północnej części Wyspy, saperzy wykazując duże zaangażowanie przystąpili do realizacji szeregu zamierzeń, które miały na celu uła­twienie życia powiększającej się społeczności Twierdzy. Między innymi należały do nich: inicjatywa założenia sklepu PSS „Społem”, roz­budowa obiektów szkoleniowych, w tym Ośrodka Szkolenia Wodnego na prawej odnodze ujścia rzeki Mu­cha wiec do Bugu, organizacja wielosekcyjnego Klubu Sportowego, a w kolejnych latach budowa pięknej przystani wioślarskiej nad brzegiem rzeki Bug w rejonie Bramy Saperskiej oraz szereg innych przedsięwzięć.

W pierwszym etapie, w latach 1923-24 poza budynkami koszarowy­mi remontowanymi przy współudzia­le Szefostwa Budownictwa OK. IX re­alizowano odbudowę magazynów na sprzęt oraz przystąpiono do budowy kolejki wąskotorowej łączącej Twierdzę z mia­stem.

Było to przedsięwzięcie bez precedensu, nie poparte żadnym zabezpieczeniem finanso­wym, które pozwoliłoby na zakup niezbędnych materiałów, sprzętu, wyposażenia. Brakowało dosłownie wszystkiego. Decydującym jednak czynnikiem okazało się zaangażowanie kadry i żołnierzy 9. pułku saperów. Korzystając z fak­tu, że na terenie Twierdzy istniała rozbudowa­na sieć torowisk zabezpieczających funkcjono­wanie fortyfikacji poszczególnych umocnień oraz magazynów rozebrano ich nie eksploato­wane odcinki. Pozyskane szyny, w tym rozjaz­dy przygotowano do ułożenia na wytyczonym szlaku. Równolegle przystąpiono do remontów elementów taboru, lokomotyw oraz wykorzy­stując posiadane zestawy osi i kół – budowy wagonów osobowych. Wszystkie jednostki przyszłej kolejki remontowano, bądź budowa­no, modernizując zgodnie z przyszłymi potrze­bami we własnym zakresie w latach 1923-24.

kw2Bardzo istotną sprawą było wytyczenie trasy przyszłej kolejki. Po dokładnej analizie możli­wości technicznych, jak również uwzględnie­niu optymalnej lokalizacji przyszłych potrzeb zdecydowano się na wytyczenie trasy, której końcowy przystanek w mieście zlokalizowano w rejonie skrzyżowania ulic 3 Maja oraz Unii Lubelskiej. W kolejnych latach, w pierwszej połowie lat trzydziestych w związku z mo­dernizacją ulicu Unii Lubelskiej, która stała się reprezentacyjną arterią miasta, trasę kolejki skrócono do skrzyżowania z Aleją Kościuszki (w rejonie Teatru „Świt”). W końcowym etapie modernizacji, trasę kolejki skrócono o dalszy odcinek – do bliskiego sąsiedztwa (ok. 150 m) ze skrzyżowaniem ulic Unii Lubelskiej z ulicą Jagiellońską, bezpośrednio za budynkiem Żeń­skiej Szkoły Średniej „Macierz Szkolna”.

Wymieniona okoliczność, jak wspominają byłe uczennice Szkoły dojeżdżające z Twierdzy sprzyjała, aczkolwiek było to zabronione, wy­skakiwaniu przed zakończeniem biegu pocią­gu. Dalsza trasa kolejki wiodła w kierunku pra­wego brzegu Muchawca skąd niskim nasypem, wzdłuż koryta rzeki przebiegała na odcinku około dwóch kilometrów w stronę Twierdzy.

Tory kolejki, po minięciu końca wałów fortecznych Wyspy Półnopcnej, tuż przy głów­nym korycie rzeki skręcały w prawo, już w obrębie terenów Wyspy Północnej. Po dalszych sześciuset-siedmiuset metrach docierały w bliskie sąsiedztwo mostu nad prawą odnogą ujścia rzeki Muchawiec do Bugu przy Bramie Sztabowej. Końcowym etapem był przystanek kolejki w rejonie kazamat, gdzie w okresie mię­dzywojennym mieściły się sklep rzeźniczy (tzw. „jatka”), warzywniczy oraz miał swój mały lo­kal szewc. W sąsiedztwie przystanku funkcjo­nował kiosk z prasą, wyrobami papierniczymi, słodyczami zwany przez mieszkańców od na­zwiska właściciela „Kioskiem Żaka”.

Na podkreślenie zasługuje, mimo krążących na ten temat błędnych informacji, fakt, iż tra­sa kolejki ze względu na wysokość taboru ko­lejowego (lokomotywy i dwóch wagonów) nie wchodziła w obszar wewnętrzny Twierdzy przez żadną z istniejących bram. Wprawdzie fragmen­ty torowisk widoczne na starych zdjęciach Bramy Sztabowej mogą sugerować możliwość przejazdu kolejki przez bramę, są to jednak pozostałości sta­rej kolejki fortecznej, której torowiska przed ro­zebraniem wiodły na Wyspie Centralnej wzdłuż koszar okrężnych w kierunku koszar 6. batalio­nu saperów i dalej do Bramy Saperskiej w stronę Wyspy Lotniczej. Opisany odcinek po zakończe­niu I. wojny światowej nie był eksploatowany.

Istotnym uzupełnieniem historii kolejki wą­skotorowej była bocznica – odgałęzienie torów biegnących od końcowego przystanku przy „Kiosku Żaka”, w kierunku Bramy Kobryńskiej (bez przekraczania jednak wiodącej do niej drogi), która dochodziła do tzw. „Depo” (paro­wozowni), gdzie dokonywano napraw, okreso­wych konserwacji taboru oraz dokąd zjeżdżały na noc składy kolejki.

Obsługę kolejki stanowiło kilka osób per­sonelu technicznego (mechanicy, maszyniści) oraz dwóch konduktorów, którymi byli pano­wie Czapski i Rusinek. Mimo różnych wybry­ków i kawałów czynionych przez rozbrykaną młodzież, jak zadymianie wagonów palonymi filmami, podkładanie pod koła wagonów pe­tard i innych „wygłupów”, obydwu cechowa­ła wielka wyrozumiałość i przyjacielski stosu­nek do rozbrykanej młodzieży. Ich sylwetki w służbowych mundurach mających podkre­ślić sprawowaną funkcję na zawsze pozostały w pamięci byłych mieszkańców Twierdzy.

OPRACOWANO NA PODSTAWIE:

  1. „Przeglądu Wojskowo-Technicznego. T. IV, rok 1928.
  2. Relacji p. Marii Rudek (z d. Popiel) – byłej miesz­kanki Twierdzy brzeskiej – uczennicy Żeńskiej Szkoły Średniej „Macierz Szkolna”.
  3. Wspomnień byłych mieszkańców Twierdzy – pp. Lucyny Kumiszczo (z d. Tarań) i Teresy Piechowicz (z d. Suchomskiej).
  4. Dokumentów własnych autora.

płk w st. spocz. dr Zygmunt Popiel, Warszawa

Udostępnij na:

Musisz być zalogowany aby komentować Login