Z dna rzek południowej Białorusi wydobywane są potężne, sczerniałe pnie dębów, które przeleżały pod wodą setki, a niekiedy tysiące lat. Są pozostałością lasów istniejących na tych ziemiach na długo przed powstaniem znanych nam miast i wsi.
Dziś stały się przedmiotem badań naukowców z Instytutu Lasu Narodowej Akademii Nauk Białorusi. Zapisana w starym drewnie historia ma pomóc ustalić, gdzie przed tysiącami lat rozciągały się wielkie dąbrowy, skąd pochodziły tworzące je populacje dębów i w jakich warunkach rosły. W przyszłości wiedza ta może posłużyć także do odtwarzania lasów dębowych w miejscach ich historycznego występowania.
Do badań wybrano ponad 50 przekrojów dębu wydobytego z dna Soży w pobliżu miejscowości Czonki. Wiek znalezionych tam pni szacowany jest na 700-5000 lat, a w laboratorium homelskich naukowców znajdują się również okazy liczące ponad sześć tysięcy lat. Tak liczne znaleziska świadczą, zdaniem badaczy, że w dolinie rzeki rosła niegdyś rozległa dąbrowa łęgowa.

Szczególnie imponujące są rozmiary niektórych pradawnych drzew. W okolicach Starych Dziatłowicz z dna rzeki wydobyto liczący około trzech tysięcy lat pień, którego długość wynosiła 33 metry. Naukowcy obliczyli, że całe drzewo wraz z koroną mogło osiągać około 55 metrów wysokości – mniej więcej tyle, ile szesnastopiętrowy budynek.
Warunki sprzyjające wzrostowi tak potężnych drzew panowały w okresie atlantyckim, kiedy zimy na tych terenach były łagodne, a lata wilgotne i deszczowe. Dla dębów był to wyjątkowo korzystny klimat. Później nastąpiły jednak zmiany: większe wahania temperatur, surowsze zimy i bardziej suche lata. Choć dąb ma duże zdolności przystosowawcze, nowe warunki odbiły się na jego wzroście.
W ostatnim tysiącleciu do zmian klimatycznych doszedł jeszcze jeden, coraz ważniejszy czynnik – działalność człowieka. Dąb był niezwykle cenionym materiałem budowlanym, dlatego wraz z rozwojem osadnictwa powierzchnia dąbrów stopniowo malała.
Świadczą o tym m.in. odkrycia archeologiczne nad Mienką pod Mińskiem. Około 70 procent znalezionych tam dawnych drewnianych konstrukcji wykonano z dębu, co wskazuje na dużą dostępność tego drewna. Tymczasem w znaleziskach z XIV-XVI wieku zaczynają dominować gatunki iglaste. Dąbrów było już wówczas znacznie mniej.
Mimo wielowiekowych przemian właśnie Polesie pozostaje jednym z najważniejszych obszarów występowania lasów dębowych. Pod względem ich powierzchni przodują obwody brzeski i homelski. Na Homelszczyźnie znaczące dąbrowy zachowały się m.in. w rejonach homelskim, rzeczyckim, lelczyckim, mozyrskim i petrykowskim.
Są wśród nich zarówno lasy rosnące na suchszych siedliskach, jak i charakterystyczne dla dolin rzecznych dąbrowy łęgowe – przystosowane do okresowego zalewania i od wieków związane z wodnym krajobrazem Polesia.
Dęby znad Prypeci kryją szczególną historię
Badania genetyczne pokazują, że współczesne dąbrowy nie są jednorodne. Na teren dzisiejszej Białorusi dęby docierały z różnych kierunków. Populacje pochodzenia wschodniego, związane z Niziną Wschodnioeuropejską, są bardziej odporne na niskie temperatury i dobrze radzą sobie na suchszych siedliskach. Najbardziej rozpowszechnione są natomiast dęby pochodzenia środkowobiałoruskiego. To do tej grupy należą dobrze nam znane rozłożyste dęby rosnące w dolinach rzek, przystosowane do okresowych wezbrań i zalewów.
Wyjątkowo interesujące pod tym względem okazuje się Polesie Prypeckie. Na terenie Parku Narodowego „Prypecki” naukowcy stwierdzili, że obok dominujących populacji środkowobiałoruskich spotykają się wpływy genetyczne przychodzące zarówno ze wschodu, jak i z zachodu.
To właśnie tutaj różne linie dębu stykają się i mieszają. Zdaniem badaczy może to sprzyjać pojawianiu się nowych wariantów genetycznych, które w przyszłości mogą okazać się szczególnie cenne – także w warunkach zmieniającego się klimatu.
Poleskie dąbrowy są więc nie tylko pozostałością dawnego krajobrazu. Nadal zachodzą w nich procesy, które mogą decydować o przyszłości tego gatunku.
Kolejnym etapem badań będzie analiza dawnego DNA zachowanego w drewnie wydobytym z rzecznych osadów. Próbki pobrane zostaną po odpowiednim wysuszeniu znalezionych pni. Nie oznacza to jednak możliwości „wskrzeszenia” dębu, który rósł kilka tysięcy lat temu. Współczesna nauka nie potrafi wyhodować całego drzewa z DNA zachowanego w takim materiale. Zresztą pradawne dęby nie należały do wymarłego gatunku. Podobnie jak drzewa rosnące dziś w poleskich lasach były dębami szypułkowymi.
Znaczenie badań jest inne. Porównanie DNA pradawnych i współczesnych drzew może pomóc prześledzić zmiany, jakie przez tysiąclecia zachodziły w rozmieszczeniu poszczególnych populacji dębu. Naukowcy chcą ustalić, gdzie rosły dawne dąbrowy, jak zmieniały swój zasięg i które populacje najlepiej przystosowywały się do określonych warunków.
W ten sposób stare drewno staje się swoistym biologicznym archiwum. Informacje zachowane w pniach mogą pozwolić zajrzeć w przeszłość poleskich i białoruskich lasów znacznie dalej, niż sięga pamięć historyczna.
Badania mają jednak służyć nie tylko poznawaniu przeszłości. Ich wyniki mogą mieć bardzo praktyczne znaczenie dla współczesnej gospodarki leśnej. Wiedząc, jakie populacje dębów występowały historycznie na określonych terenach i do jakich warunków były przystosowane, można lepiej planować nowe nasadzenia.
Naukowcy z Instytutu Lasu chcą w przyszłości wskazywać miejsca historycznego występowania dawnych dąbrów jako tereny szczególnie odpowiednie do ich odtwarzania. Odpowiednio dobrane pochodzenie drzew może sprawić, że nowe lasy będą bardziej odporne i produktywne.
Dla Polesia ma to znaczenie szczególne. Historia dębu jest tutaj zapisana jednocześnie w żywych nadrzecznych lasach i w czarnych pniach spoczywających od tysięcy lat pod wodą i rzecznymi osadami. Jedne pokazują, czym poleskie dąbrowy są dzisiaj, drugie – jak wyglądały w bardzo odległej przeszłości.
Być może właśnie dzięki połączeniu tych dwóch świadectw uda się lepiej chronić to, co jeszcze pozostało, i przywracać dąbrowy tam, gdzie przed tysiącami lat rosły ich potężne poprzedniczki. Pradawne dęby wydobywane dziś z rzek są bowiem nie tylko pozostałością zaginionego krajobrazu. Mogą również podpowiedzieć, jak tworzyć poleskie dąbrowy przyszłości.
Opracowano na podstawie: https://sputnik.by/20260116/kogda-derevya-budut-bolshimi-v-gomele-izuchat-dnk-drevnikh-dubov-gigantov-1103538359.html
Foto: Sputnik/Татьяна Федоренко



