SYMBOLIKA CMENTARZY

                                                     Sta viator et lege (Stań przechodniu i czytaj)

                                                                              Gdy idziesz mimo ten kamień,     

patrz co wykuto na nim  (M. Rey)

          Cmentarz jest przestrzenią pamięci. Jest przestrzenią kreującą osobliwą, nigdzie bodaj indziej tak się wyraźnie nie rysującą wspólnotą żywych  i umarłych. Różnorakie więzy je łączą: narodowe, wyznaniowe, rodzinne. Na różne też sposoby się one wyrażają. Modlitwa, patriotyczna manifestacja, chwila cichej refleksji, złożenie kwiatów bądź wieńca, zapalenie świecy, znicza, nawet sprzątnięcie zwiędłych liści spadłych na mogiłę są tymi gestami, które poświadczając pamięć o zmarłych, dowodzą trwania miłości i poza grób sięgającej. Są też one znakiem legitymującym prawo własności danej grupy ludzkiej (narodu) do danego obszaru (J.Kolbuszewski, Cmentarze, 1996, s.18).

          Cmentarz to „Księga Pamięci” rodząca zadumę nad życiem i sensem istnienie człowieka i narodu, bo „Ojczyzna to ziemia i groby” (marszałek Foch); „Narody tracąc pamięć tracą życie (Pęksowy Brzyzek, Zakopane).

       W końcu XVIII i początku XIX wieku cmentarze zaczęto lokować poza miastami lub na ich obrzeżach – o czym zadecydowały  brak miejsc na cmentarzach przykościelnych i względy higieniczne. Niestety w czasie trwania epoki  romantyzmu przypada większość przenosin cmentarzy.

        Łagodząc dramat śmierci romantyzm wprowadza na cmentarz ogrody, czyni z niego park krajobrazowy, bo roślinność łagodzi weryzm śmierci i pochówku, stwarza więc odrębny kanon znaczeń: mogiła przestaje być tylko miejscem pogrzebania ciała (o którym potem zapominano, a o mogiłę nie dbano i najczęściej nie oznaczano żadnym znakiem). Literaturę i sztukę romantyzmu fascynuje tajemnica śmierci i umierania, zaduma i refleksja nad przemijaniem świata, chce zaglądnąć za zasłonę tajemnicy bytu – stąd wprowadza i eksponuje pamięć o zmarłym – przez co zmienia wizję koncepcji urządzenia cmentarza. Przyjrzyjmy się zatem zmianom w mentalności epoki, które przecież zachowane są w naszym ceremoniale i obyczaju do dzisiaj. Cmentarz staje się więc miejscem, w  którym próbuje się wyrazić  tajemnicę poprzez symbol ( z łacińskiego sybolum = znak) .

          Od najdawniejszych czasów (rzymskich) cmentarz jest przestrzenią nienaruszalną, miejscem świętym, ziemią poświęconą, a wszystko to co znajduje się na nim należy do umarłych, dlatego zabezpieczany jest ogrodzeniem. Mury cmentarza stanowią symboliczną strefę między sacrum a profanum. Brama unaocznia pojęcie otwarcia lub zamknięcia, popularną metaforę z ważnym wyobrażeniem religijnym. Biblia mówi o bramach królestwa umarłych i śmierci „w połowie dni moich odejść muszę, w bramach Szeolu odczuję brak reszty dni moich” (Iz 38,10). Najświętsza symbolika bramy kryje się w słowach Jezusa „ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie będzie zbawiony ” (J 10,9). W latach jubileuszowych, w bazylice św. Piotra, odbywa się ceremonia otwarcia i poświęcenia „świętej bramy”, gdzie Ojciec Święty uprasza dla wszystkich wierzących, którzy przejdą przez tą bramę, przebaczenie i odpuszczenie wszelkich win i brama staje się znakiem otwartego raju.

Brama cmentarna i kaplica na rz.-kat. cmentarzu w Prużanie

Brama cmentarna i kaplica na rzymsko-katolickim cmentarzu w Prużanie

          Aleje główna prowadzi do miejsca centralnego jakim jest kaplica lub Krzyż i dopiero wtedy dzieli się na dróżki jak ramiona krzyża, co widać jeszcze na wielu małych lub wiejskich cmentarzach, gdzie granica sacrum nie jest jeszcze zatarta. Z niepokojem patrzymy, jak obecnie w dużych miastach założone ogromne cmentarze komunalne ulegają smutnej laicyzacji, i tę główną aleję zawłaszcza tzw. Aleja Zasłużonych (jakby naśladowanie dużej ulicy w mieście), gdzie chowa się  zasłużonych zmarłych  niekoniecznie zgodnie ze społecznym odczuciem tej wielkości.

          Aleje prowadzące do cmentarza i te na cmentarzu wysadzano smukłymi topolami, które „smukłością sięgają aż do Nieba” łącząc przez to ziemię z sacrum. Aleje obsadzano najczęściej jednym gatunkiem drzew np. modnymi w romantyzmie tujami (kojarzonymi wtedy z żałobą), strzelistymi cyprysami – „wykrzyknikami smutku” (W. Broniewski), akacjami (zmartwychwstanie). Izabella Czartoryska pisze  „topole włoskie, brzozy spływające, wierzby płaczące są drzewa najmilsze, najprzyzwoitsze do osłonienia takowych monumentów, gdzie smutne wspomnienia wspanialszych, weselszych drzew nie potrzebują”. I tak do dziś posadzone kiedyś dęby, lipy, klony, jesiony, kasztany, tworzą na starych cmentarzach naturalne zielone baldachimy pobrzmiewające muzyką ptasich śpiewów.

Wykonany z piaskowca pomnik na grobach Lucjana-Bolesława i Michała Czarnockich. Prużany

Wykonany z czerwonego piaskowca pomnik na grobach Lucjana-Bolesława i Michała Czarnockich. Prużany

Wykonany z czarnego granitu nagrobek Heronimy i Walentego Szwykowskich. Prużany

Wykonany z czarnego granitu nagrobek Heronimy i Walentego Szwykowskich. Prużany

Nagrobki i grobowce. Nowością jest zastosowanie wielu różnorodnych materiałów kamiennych, najczęściej stosowanym materiałem do wykonania nagrobka był piaskowiec i wapień. Podstawy i cokoły robiono z piaskowca, natomiast figury i rzeźby w wapieniu. Wielu artystów wybierało piaskowiec szydłowiecki, który w chwili wydobycia jest miękki, twardnieje po kilku miesiącach, a  pod koniec XIX wieku piaskowiec czerwony wąchowiecki. Marmur wybierano do tablic inskrypcyjnych oraz rzeźby medalionowej. Granit czarny , bardzo twardy materiał do kamieniarskiej obróbki pojawia się po 1890 r., więc wymusza zmianę ornamentyki, obrabia się go  w formach prostych, wykonuje się cały nagrobek z tego materiału, a zamiast rzeźby stawia np. monumentalny krzyż z krucyfiksem (znakomitej roboty) odlanym w brązie (w Warszawie, po raz pierwszy, wprowadził do nagrobków czarny granit Andrzej Pruszyński – świetny rzeźbiarz, autor np. posągu Chrystusa stojącego przy kościele św. Krzyża).  Brąz symbolizuje nieśmiertelność, zmienia się też forma napisów nagrobnych, nie ryje się w kamieniu liter tylko odlewa w brązie i  nasadza umocowane na bolcach. Żelazo lane, czyli żeliwo, znak postępu technicznego, rozwoju nowych konstrukcji i myśli technicznej pojawia się na całościowych żeliwnych nagrobkach (najczęściej u przemysłowców)  z charakterystycznymi kwiatonami, pinaklami, maswerkami. Chętniej stosowane jest w ornamentyce ogrodzeń okalających nagrobki ze znakomitą często robotą kowalską, są to kraty ozdobne z wijącymi się kwiatami, liśćmi, girlandami kwiatowymi lub splecionymi makowinami. Ogrodzenia zwieńczane były latarniami (symbol światła) lub pękami kwiatów. Zwrócić należy uwagę, że przy nagrobkach z czarnego granitu pojawiają się kute łańcuchy, pręty. Lastryko  materiał, który ma naśladować marmur lub granit, jest tylko pseudo kamieniem, nie rzadko  tandetą (często kosztowną), która wciska się siłą na cmentarze.

Żeliwny pomnik na grobie G. Kotarskiego. Prużany

Żeliwny pomnik na grobie G. Kotarskiego. Prużany

 Styl neogotycki wprowadził do krajobrazu cmentarnego kaplice grobowe murowane z cegły, otynkowane.

          Klasycyzm był stylem patetycznie uroczystym, który w przeżywaniu śmierci opłakiwanej, bardzo w istocie romantycznej, grobowcami i nagrobkami udawał stosowną wzniosłość, a zatem mogiłę czynił nie tylko grobem, ale także pomnikiem(…) śmierć opłakiwana dążyła do wyrażenia myśli o wielkości straty jaka ponieśli żyjący przez utratę bliskiej osoby (s.218). Piękna śmierć jest terapią, to  widać w nagrobnych rzeźbach. Śmierć  w tych ujęciach nie jest nieistnieniem, lecz pełnym spokoju snem (s.227). I tak cmentarze w Polsce dziewiętnastowiecznej stały się „niezależnym salonem” polskiej rzeźby  Podkreślić należy, że powstają one w okresie prześladowań narodu polskiego, gdzie wolną przestrzenią zostawał cmentarz,  bo tu nie sposób było zastosować rzeźbie cenzora, zaś rzeźbiarze i architekci uważali sobie za honor służenia swym talentem narodowi.

          Rzeźby nagrobne. Płaczki i żałobnice w XIX wieku stanowiły ważny element wyrażania żalu, opłakiwania zmarłego. Personifikacja żalu najczęściej przedstawia młodą, piękną kobietę, przyodzianą w luźną szatę, spowitą welonem okrywającym twarz pełną smutku, w ręku trzymającą wieniec, w drugiej palmę (grobowiec rodziny Hermanów na Powązkach). Bywają też popiersia odlane z żeliwa, gdzie twarz  pełnej urody, młodej kobiety okrywa żałobny welon jakby oddzielał życie od śmierci. Żałobnice obejmują urny okryte kirem, lub oplecione girlandami trzymają chyląc się w geście  pełnym rozpaczy nad zmarłym. Anioły wprowadzone przez romantyzm na cmentarz, w rzeźbie  nagrobnej zadomowiły się na stałe w krajobrazie  cmentarnym. W tradycji chrześcijańskiej anioł zawsze oznaczał wysłannika, posłańca Bożego, zaś w sztuce cmentarnej wskazywał i akcentował śmierć.

          Geniusz śmierci (Thanatos) zwykle gasi pochodnię, czasem opiera się o nią, twarz wyraża smutek, bywa, że

"Anioł śmierci". Nagrobek M. Iżyckiego. Prużany

Nagrobek M.Iżyckiego. Prużany

opiera się stopą o złamaną kolumnę.

          Anioł śmierci obejmuje zmarłego, jakby sprawował opiekę nad przejściem z życia do śmierci. Anioły smutku zwykle trzymają wieńce splecione z róż, bluszczu, makówek, zastygłe w pozie pełnej bólu, czasem zakrywają dłonią twarz lub klęczą.

          Anioł ciszy (Abbadon) napełnia widza pokojem, w pół uśmiechu  kładzie  palec na usta nakazując spokój, albo wznosi dłoń ku górze wskazując na Niebo.

          Anioł Zmartwychwstania – ten miły oku skrzydlaty młodzieniec, monumentalny, w półbiegu – wpół obrocie na rozwiniętych skrzydłach, w stroju rzymskiego legionisty, zdaje się płynąć w wichurze trąb Apokalipsy. To posąg z mosiądzu na grobie Adaminy z Potockich Chołoniewskiej (Powązki), autorem jest znakomity Pius Weloński ( twórca figur z Drogi Krzyżowej na Wałach na Jasnej Górze).

          Są też anioły zrywające kajdany, unoszące się ku górze, gdzie lotowi przeszkadza  „zaczepiona” w ziemskim świecie szata. Są też na grobach dzieci anioły śpiące, oparte o krzyż. Nie brak też świetnych rzeźb patronów dobrej śmierci – świętej Barbary, świętego Józefa; figur Najświętszej  Maryi Panny np. z Dzieciątkiem lub depczącej głowę węża, posągów Jezusa Chrystusa. Ciekawe są pomniki zmarłych w całej postaci, popiersi, medalionowych profilów, kobiet jako matek, małych dzieci w strojach z epoki…

Pomnik w kształcie "kolumny wolnostającej" na grobie W. Trembickiego. Prużany

Pomnik w kształcie ściętej kolumny zwięczonej urną na grobie W. Trembickiego. Prużany

 

Nie można też nie zwrócić uwagi na „złamane, strzaskane czy ścięte” kolumny (wolnostojąca jest wyrazem siły, stałości i trwałości) – symbolizujące przerwane życie, nietrwałość życia; to samo wyraża uschnięte drzewo z obciętymi konarami, czy złamane kwiaty. Dlaczego drzewo pojawia się jako symbol?, bo jest najdoskonalszym tworem świata roślinnego, pod jego postacią kryje się rzeczywistość duchowa (drzewo życia i drzewo poznania), w Piśmie Świętym jest alegorią człowieka – jego przemijania.

          Symbolika detali i ozdób

Symbolizujący nieskonczoność "okrągły wieniec" na pomniku Antoniny i Adolfa Hlebowiczów. Prużany

Symbolizujący nieskonczoność „okrągły wieniec” na pomniku Antoniny i Adolfa Hlebowiczów. Prużany

nagrobnych.  Detale ozdabiając grób, mocniej akcentują i wprowadzają w dramat śmierci, ale i estetyzują, poetyzują, łagodzą, spójrzmy na te szczegóły w detalach roślinnych: makowiny – oznaczają sen („spoczywaj w pokoju”), wieniec okrągły (koło) z makowin lub kwiatów – nieskończoność, wieczność; róże – znak urody i cnoty (bo nawet zasuszona róża zachowuje długo intensywny zapach), dzika róża pięciolistna oznacza żywioły, które podtrzymują życie świata (powietrze, wodę, ziemię, ogień…); lilia niewinność; słonecznik – symbol słońca (znaku życia, pojawia się dopiero w secesji), bluszcz – ta wiecznie zielona roślina opowiada o przyjaźni i wierności; palma (rzadziej gałązka oliwna) – to symbolika życia ziemskiego, które jest snem doczesności, z której budzimy się do życia wiecznego (zmartwychwstanie).

"Memento mori" -czaszka, piszczele i zgaszone pochodnie na nagrobku W.Jurkowskiego. Prużany

„Memento mori” -czaszka, piszczele i zgaszone pochodnie na nagrobku W.Jurkowskiego. Prużany

Czaszki, piszczele nawiązują do upływającego życia (memento mori) tak jak klepsydra (czasem ze skrzydłami); gwiazdy – zmartwychwstanie; kiry –  czarne sukno żałobne, tkanina udrapowania na przedmiotach lub zasłona oddzielająca życie i śmierć; welon – długa przeźroczysta zasłona spowijająca głowę, twarz – żałobę, ból, cierpienie, ofiarę z życia.

           Na nagrobkach pojawiają się też zwierzęta: lew – zwycięzca w walce, stawiany na grobach mężczyzn sprawujących władzę (na żydowskich tablicach spoczywa przy drzewie życia lub Tory w pozie czuwania),   bardzo rzadko pies – wierność, czujność, przywiązanie (piękny As na grobie Adolfa Dygasińskiego na Powązkach, czy Pluton i Neron, które położyły się na grobie swego pana i nie przyjmując od nikogo pokarmu zakończyły życie – nagrobek Iwanowicza na Łyczakowie).

         

Światło to symbol życia, np. płomień na szczycie obelisku, zwieńczeniu wazy, lampki oliwne, latarnie to dla chrześcijan wielkanocne światło zmartwychwstania  (na nagrobkach żydowskich – lampa, świecznik, świece mówią o grobie kobiecym, bowiem to Żydówki błogosławiły światła szabasu).

"D.O.M." (Deo Optimo Maxime-Bogu Najlepszemu Największemu) - napis na pomniku ks.S.Bołtucia. Szereszów

„D.O.M.” (Deo Optimo Maxime-Bogu Najlepszemu Największemu) – napis na pomniku ks.S.Bołtucia. Szereszów

          Krzyże – tego znaku tłumaczyć nie trzeba, bo jest kluczem otwierającym Niebo, mówi o pojednaniu człowieka z Bogiem, odkupieniu, paruzji i życiu wiecznym. Bywa też krzyż z kotwicą – oznacza mocne trwanie w wierze, nadzieję zbawienia.

          Napisy nagrobne – na  grobowcach lub kaplicach nagrobnych często widujemy”tajemnicze” litery  D.O.M.  – to skrót wyrazów łacińskich Deo Optimo Maxime = Bogu Najlepszemu Największemu, czyli to co mamy najcenniejszego oddajemy Bogu. Nieporozumieniem, a nawet zaprzeczenie sensu skrótu jest umieszczanie napisu DOM Kowalskich, bo jaki dom może mieć nasze ciało na cmentarzu? Co oznacza gwiazdka i krzyżyk, tak zapisywano na nagrobku wyznanie wiary. Gwiazdka „oznaczająca w inskrypcji datę narodzin jest przypomnieniem gwiazdy betlejemskiej i symbolizuje boską cudowność faktu narodzin, zaś krzyż przypomina o śmierci Chrystusa i mówi o umieraniu w Panu (J. Kolbuszewski). Tą więź buduje również prośba o pamięć w modlitwie – stąd umieszczane na nagrobku napisy: Prosi o Zdrowaś Maryja, Módlmy się za Jego duszę, Prosi o pobożne westchnienie.

Barbara Święcińska

Warszawa

Foto E. Lickiewicz

Udostępnij na:

Skomentuj

Twój e-mail nie zostanie opublikowany