Warszawska Syrenka rodem z Polesia

      423px-Syrenka_warszawska0205 2 sierpnia   minęła siedemdziesiąta  rocznica śmierci Krystyny Krahelskiej, a wcześniej, w marcu – setna rocznica urodzin naszej wybitnej Ziomalkipoetki, harcerki, etnografa, żołnierza Armii Krajowej, uczestniczki Powstania Warszawskiego, autorki jednej z najpopularniejszych piosenek Polski Walczącej „Hej chłopcy, bagnet na broń!”.

  To nasza Krystyna „dała” swoją twarz Warszawskiej Syrenie.

      A było tak..

       Prezydent Warszawy Stefan Starzyński, będąc w pracowni wybitnej rzeźbiarki Ludwiki Kraskowskiej-Nitschowej, zachwycił się odlewem dziewczęcej głowy: „jaka to typowa polska uroda, pełna wdzięku, a jednocześnie słowiańskiego charakteru i siły”. Idealnie pasowała do wizji bohaterskiej Syreny, która miała zostać symbolem niezłomnej obronności miasta.

      O pomniku Syreny mówi sama artystka:

 „ Wyrzeźbiona przeze mnie twarz Syreny warszawskiej jest twarzą Krystyny zmonumentalizowaną, aby nie było tak łatwo rozpoznać Krysię, chodzącą ulicami, co by może krępowało. Bo chodziła ulicami warszawskimi prosta, wysoka, jaśniejąca uśmiechem wewnętrznej młodzieńczej radości i siły, gotowa na wszystko, co uczciwe, sprawiedliwe i piękne”.

       Pomnik stanął nad Wisła w sierpniu 1939 roku.ecd21ee5a3505234243da23011f43861a,4,0

 

Polesie

     . „Dzieciństwo, dalekie dzieciństwo,
Pachnące lasem bez granic,
Że też ci się tak zeszło prędko
I tak na nic.
Pozostał po tobie zapach
I zimna bosa rosa,
I ciche jesienne noce,
I zima w płonących szczapach.
Ani jednej przeczytanej książki,
Końskie grzywy i bujna swoboda,
O dzieciństwo, dalekie dzieciństwo,
Przepłynięte niby wąska woda.”

Krystyna Krahelska

 pttkmokotow.pl_Krystyna Krahelska urodziła się 25 marca 1914 roku w rodzinnym majątku w Mazurkach nad rzeką Szczarą koło Lachowicz. Dziadek Krystyny Aleksander Krahelski byl zesłańcem, uczestnikiem Powstania Styczniowego. Ojciec, Jan Krahelski, inżynier, w latach 1926-1932 pełnił funkcje starosty i wojewody Poleskiego. Matka, Janina Bury, była biologiem. Krystyna Krahelska była bratanicą Wandy Krahelskiej-Filipowiczowej, uczestniczki zamachu  w 1906 r na Gieorgija Antonowicza Skałona, generał -gubernatora Warszawy.Miała wówczas dziewiętnaście lat.

Krystynę mogłabym nazwać dzieckiem wsimówi stryjeczna siostra Halina Krahelska. Chowała się na wsi do czasu pójściakkdziecinstwodworekmazurki do szkoły.  Miała w sobie prawdziwy poleski czarz jednej strony nieśmiała i łagodna, z drugiej zaś silna i odważna. Wysoka, jasnowłosa, o pięknych zielonych oczach Krystyna z całego serca kochała Polesie.Ona nigdy nie lubiła miasta. Miasto męczyło. I jej ciągle było brak zieleni, w wielu jej wierszach z tego okresu ciągle przewijała się ta nuta, by uciec gdzieś, gdzie jest choć trochę drzew.

tpw.org.pl1W 1926 roku rodzina przeniosła się do Brześcia, gdzie Krystyna rozpoczęła naukę w gimnazjum  im.Romualda Traugutta. W Brześciu została członkiem Związku Harcerstwa Polskiego, prowadziła gromadę zuchów. W harcerstwie zdobyła sprawność sanitariuszki.

 

Studia.

 

W 1932 roku zdała maturę i rozpoczęła studia na Wydziale Geografii na Uniwersytecie Warszawskim. Później zmieniła kierunek na Etnografię. Zbierała pieśni ludowe polskie, białoruskie, ukraińskie. Miała silny głos. Występowała w polskim radiu w Wilnie, Warszawie i Baranowiczach. Obroniła pracę dyplomową pod tytułem „Rok obrzędowy w Mazurkach”. Studia były szczęśliwym i plonnym okresem w życiu Krahelskiej – pisała wiersze, śpiewała, rozwijała się również naukowo. Stworzyła oraz opisała makietę poleskiego tańca „Lanok” dla Zakładu Etnografii Polskiej. Makieta zabrana została do Paryża i znajduje się tam do dziś.

 

 

Twórczość.

Od 13 roku życia Krystyna pisze wiersze. Kocha śpiew. Wykonywała nie tylko autentyczne pieśni ludowe, śpiewała również kkmlodoscwakacjeklasyczne arie operowe. W 1938 przez semestr uczy się śpiewu u diwy operowej Heleny Zbroińskiej-Ruszkowskiej w Krakowie.

 

Jest autorką kultowej piosenki, jednego z symboli Powstania Warszawskiego „Hej chłopcy, bagnet na broń”. Utwór ten został napisany w okresie świąt Bożego Narodzenia, natomiast premiera odbyła się już w 1943 roku w Warszawie na Żoliborzu podczas spotkania konspiracyjnego żołnierzy. Krystyna wykonała tę pieśń wspólnie z przyjaciółką Jasią Krasowską („Jagienka”.) Po koncercie wszyscy powtarzali tekst piosenki, by nauczyć się  na pamięć. Tekst pisany mógł być zagrożeniem dla życia posiadającego. Piosenka ta stała się nieoficjalnym hymnem podziemia i harcerstwa w Warszawie.

Napisała również inne piosenki, które  podczas okupacji krążyły anonimowo pod różnymi tytułami: „Kujawiak konspiracyjny”, „W Afryce czy Europie”, „Smutna rzeka”.

Wojna

 

     kkmlodoscstudentkaKrystyna była w rodzinnych Mazurkach, gdy Niemcy zaatakowali Polskę. Niezwłocznie podjęła decyzję o wyjeździe do pttkmokotow.pl_2Warszawy. Podróż odbywała się w trudnych warunkach, ale już 4 września Krahelska udzielała pomocy rannym w zbombardowanym mieście. W grudniu złożyła przysięgę w Związku Walki Zbrojnej, potem w AK. Przyjęła pseudonim „Danuta”. Włączyła się aktywnie w pracę konspiracyjną. Została kurierką i łączniczką. Pełnienie takie funkcji było trudne i niebezpieczne, gdyż przewoziła nie tylko prasę i dokumenty, lecz także broń i amunicję. Działała nie tylko na terenie Generalnej Gubernii. Jeździła także na Polesie.

W latach 1943-44 pracuje jako pielęgniarka w szpitalu we Włodawie. Jednocześnie opiekuje się chorym ojcem. Po nocach udziela pomocy rannym partyzantom, szkoli młode dziewczyny do służby sanitarnej.

Latem 1944 roku Krystyna wraz z rodzicami mieszka w Krakowie. W lipcu wyjeżdża do Warszawy. Rodzice namawiają ją do pozostania w bezpiecznym Krakowie – w ostatnim okresie była osłabiona po niewyleczonej grypie, miała problemy z sercem.

 

Przeczucie końca…

 

Gdy przyjdzie dzień odlotu do krainy innej, chcę odlecieć w porywie szczęścia jak ptak, co uciekając z ziemi niegościnnej, ziemię na niebo zamienia”

 

      Jest to ostatni czterowiersz, jaki Krystyna napisała w swoim życiu.kkpowstanie1

 

1 sierpnia 1944 roku wybuchło Powstanie Warszawskie. Krystyna otrzymuje przydział sanitariuszki do kadrowego dywizjonu 7 pułku ułanów lubelskich do plutonu 1108. Jej pluton miał  zdobyć z rąk Niemców drukarnię i redakcję „Nowego Kuriera Warszawskiego”. Trwały ostre walki, udało się jej udzielić pomocy dwóm rannym żołnierzom. Gdy starała się dotrzeć do trzeciego, została postrzelona przy ulicy Polnej. Dostała trzy strzały w płuca. Bez względu na silny ostrzał, pospieszyli do niej z pomocą jej przyjaciele  – Janka Krassowska „Jagienka” i kapral Zbigniew Wrześniowski „Wrzos”. Próbowali ściągnąć ją z linii ostrzału. „Wrzos” stracił życie. Jeszcze przytomna Krystyna mówiła: „Odejdźcie, odsuńcie się, zostawcie mnie.” Janka musiała zostawić przyjaciółkę wraz z rozkazem o wycofaniu się plutonu.

A Krystyna została.. Leżała przez resztę dnia na ulicy Polnej wśród słoneczników….www.1994.pl_

 

„Bo ona upadła nie na bruk, co byłoby dla niej straszne, ona upadła na pole działkowe, leżała wśród słoneczników, kartofli, buraków, na tej ziemi, która dla nie była wszystkim”

 

Wieczorem, gdy było już bezpiecznie, patrol zabrał Krystynę do szpitala. Była już nieprzytomna. Operowano ją przez kilka godzin, ale nad ranem umiera.

2 sierpnia, w drugim dniu Powstania,  zmarła śmiercią żołnierza Krystyna Krahelska, modelka pomnika Syreny, autorka hymnu Polski Walczącej „Hej chłopcy, bagnet na broń”.

Jasnowłosa, zielonooka dziewczyna z Kresów…

Została pochowana na cmentarzu Służewieckim, przy ulicy Renaty po ekshumacji zwłok w dniu 9 kwietnia 1945 roku. Na pogrzebie była Pani profesor Ludwika Kraskowska Nitschowa.  Na domu, w którym mieszkała Krystyna Krahelska, przy ulicy Rakowieckiej róg Łowickiej, od wielu, wielu lat wisi wmurowana tablica ku czci Jej Pamięci.

Ze wspomnień matki Krystyny: „Dookoła pomnika Syreny Warszawskiej – do którego pozowała moja córka Krystyna – narosło z czasem wiele legend. Wiążą one, a nawet utożsamiają Krystynę z Syreną, nadając prawdziwej Krystynie postawę monumentalną i bohaterską. Krystyna prawdziwa nigdy nie pragnęła być bohaterką, nigdy nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Pragnęła jedynie być we wszystkim sobą i wyśpiewać siebie – od źródeł, od korzeni, dając ludziom prawdziwe piękno, a cierpiącym ukojenie”.

Mazurki dzisiaj

Mazurki dzisiaj

 

      Anna Godunowa, Mazurki-Brześć

Udostępnij na:

Skomentuj

Twój e-mail nie zostanie opublikowany