Do zbiorów Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej trafił wyjątkowy materiał dokumentujący Polesie sprzed lat. W 2022 roku instytucja pozyskała kolekcję 524 negatywów autorstwa Józefa Szymańczyka – fotografa, który przez obiektyw utrwalał codzienność, ludzi i krajobrazy tej ziemi. To bezcenne archiwum ma w przyszłości stać się częścią wystawy stałej powstającego muzeum, a już teraz doczekało się opracowania w formie albumu.

Nowa publikacja nosi tytuł „FOTOGRAF Z POLESIA. OPOWIEŚĆ JÓZEFA SZYMAŃCZYKA” i stanowi nie tylko prezentację wybranych fotografii, ale także próbę opowiedzenia historii człowieka stojącego po drugiej stronie aparatu.

Opracowanie merytoryczne zbioru przygotowała dr hab. Anna Engelking, badaczka, która znała Józefa Szymańczyka osobiście. Dzięki temu książka zyskuje wyjątkowy, bliski ton: do publikacji włączono fragmenty wspomnień oraz zarejestrowanych rozmów z artystą fotografem. Materiały te budują autobiograficzną narrację, pozwalając czytelnikom spojrzeć na fotografie w szerszym kontekście – jako część żywej opowieści o losach autora i czasach, w których pracował.

Album przedstawia pełny życiorys Szymańczyka: zarówno drogę zawodową, jak i życie prywatne. W centrum tej opowieści jest także trudny proces zdobywania wiedzy i umiejętności, a dalej – lata wojenne oraz czas przesiedlenia, które odcisnęły piętno na całym pokoleniu mieszkańców dawnych ziem wschodnich. Dzięki tak szeroko zarysowanej biografii fotografie nie są jedynie obrazami „z przeszłości”, lecz stają się zapisem doświadczenia, pamięci i wrażliwości autora.

Publikacja to ponad czterystustronicowe wydanie, wzbogacone obszernym zbiorem czarno-białych fotografii. Ten rozmach nie jest przypadkowy – album ma ambicję uporządkować, opisać i udostępnić materiał, który już teraz można uznać za jedno z cenniejszych świadectw wizualnych Polesia.

Dla nas – mieszkańców i miłośników regionu – to szczególna wiadomość. Polesie wciąż bywa opowiadane „z zewnątrz”, a tymczasem archiwum Szymańczyka, zebrane i opracowane w formie albumu, przypomina, jak ogromną wartość mają lokalne historie i lokalne spojrzenie. Każdy negatyw to ślad czasu, który odchodzi – i który można ocalić właśnie dzięki takim inicjatywom.

Album „FOTOGRAF Z POLESIA. OPOWIEŚĆ JÓZEFA SZYMAŃCZYKA” to propozycja dla wszystkich, którzy chcą zobaczyć Polesie w kadrze i usłyszeć głos człowieka, który je fotografował.

Red.

Udostępnij na: