religia

Komandoria maltańskich rycerzy w Stołowiczach

Komandoria maltańskich rycerzy  w Stołowiczach

Dawne miasteczko, a obecnie wieś Stołowicze położone po drodze z Baranowicz do Nowogródka. Wiejską ciszę tej miejscowości zakłócają tylko przejeżdżające trasą samochody, lecz kilkaset lat temu Stołowicze były kwitnącym, słynnym w całym kraju miasteczkiem. Pierwsza wzmianka o Stołowiczach pojawiła się jeszcze w XV stuleciu, a w roku 1596 miasteczko stało się własnością księcia Mikołaja Krzysztofa […]

Peregrynacja relikwii świętej Teresy od Dzieciątka na Białorusi

Peregrynacja relikwii świętej Teresy od Dzieciątka na Białorusi

Białoruś to 76 kraj na pielgrzymim szlaku świętej Teresy, nazwanej przez papieża Pius X „największą świętą naszych czasów”. Relikwie nawiedzą 115 kościołów i kaplic, w których wierni będą wypraszać „deszcz róż” Bożych łask, obiecanych przez świętą na łożu śmierci. Pragnęła ona, aby jej misja na ziemi nie zakończyła się wraz ze śmiercią, dlatego powiedziała: „Czuję, […]

Nowa Mysz i jej mieszkańcy

Nowa Mysz i jej mieszkańcy

„Nowa Mysz i Stara Mysz to dwa miasteczka, jedno niedaleko drugiego, leżące nad rzeką Myszanką. Do XVI wieku była to własność Korony, w roku zaś 1568 król Zygmunt August nadał te dobra hrabiemu Janowi Hieronimowi Chodkiewiczowi w nagrodę za zasługi wojenne. Chodkiewiczowie mając oprócz tego obszerne dobra, dbali o dobrobyt swych poddanych. Spotykamy też tu […]

Ksiądz Michał Woroniecki – pastrzerz niezłomny

Ksiądz Michał Woroniecki – pastrzerz niezłomny

Wysłuchał tysięcy spowiedzi, przeprowadził kilkanaście serii rekolekcji oraz wygłosił wiele konferencji i kazań w latach najtrudniejszych. Zawsze przystępny i uśmiechnięty, gotów był służyć pomocą każdemu potrzebującemu. Wytrwale, ale bez rozgłosu pełnił swą służbę dla bliźnich. Niczego nie lekceważył. Miał wymierzony każdy krok, ruch i każdą jednostkę czasu. Wszystkie swoje zadania wykonywał sumiennie, gorliwie i z […]

Pierwsza spowiedź

Pierwsza spowiedź

  W latach mojego dzieciństwa, które przypadły na okres zwycięskiego „postępu” breżniewowskiego socjalizmu, w promieniu wielu dziesiątków kilometrów dookoła mojej rodzinnej Starowoli na próżno było wyglądać otwartych drzwi choćby jednego kościoła. Najbliższy, oddalony o ponad 50 km, był otwarty w Różanie. Zwykle jechaliśmy tam z Mamą, która dbając o nasze wychowanie religijne kilka razy do […]