Rodziewiczówna

List z Wołynia

List z Wołynia

Cieszę się bardzo że jesteście, że żyjecie i że nadal działacie. „Strachy na Lachy”, jak czasem powiedziałby niejeden nasz Rodak starej daty! Bo co jeszcze nam, biednym Poleszukom zostało? Nie rzucimy przecież ziemi, skąd nasz ród! Trwajmy do końca, tak jak Oni, tak jak Sewer Niedobitowski na swym „granicznym bastionie”… Wystarczy przytoczyć jego słowa z […]