Na północny zachód od Drohiczyna leży wyjątkowa, zachowująca dawny charakter poleska wieś Braszewicze.
Według miejscowej tradycji pochodzenie nazwy wsi wiąże się z kilkoma legendami. Pierwsza mówi, że nieopodal dzisiejszych Braszewicz, w lesie, znajdowała się rozległa łąka zwana Braszew Ług, a w czasie najazdów tatarsko-mongolskich miała tam powstać mogiła zbiorowa. Prawdopodobnie właśnie od nazwy tej łąki — która, jak głosi przekaz, istnieje do dziś — wzięła się nazwa osady.
Druga legenda opowiada o właścicielu ziemskim, który ożenił syna i przekazał mu tutejsze dobra. Młody pan, zwany Bruszewcem, po obejrzeniu włości miał być nimi zachwycony: ziemia była żyzna i urodzajna, teren wyniesiony, bez bagien, dookoła rozciągały się szerokie łąki, a niedaleko rósł piękny sosnowy las. Postanowił więc osiąść właśnie tutaj. Tak miała powstać siedziba dworska, a z czasem — wieś, której mieszkańców zaczęto nazywać „braszewcami”, a samo osiedle — Braszewiczami.
Udokumentowana historia wsi sięga początku XVI wieku, choć ludzie mieszkali tu od niepamiętnych czasów. Świadczą o tym liczne kurhany rozsiane w okolicy.
W księdze „Pamięć” rejonu drohiczyńskiego (s. 514) czytamy, że na wschód od wsi, w lesie, przy uroczysku Braszów Ług, w latach 90. XIX wieku F. W. Pokrowski odkrył dwa kurhany. Do dziś znany jest jeden z nich — ma 2,2 m wysokości i 13–15 m średnicy. Według J. W. Kucharenki kurhany te datowane są na VIII–X wiek. Z kolei na wschód od wsi, w uroczysku Miedzianka, natrafiono na ślady średniowiecznego pochówku: drobne kości ludzkie oraz szklane paciorki.
Na północny wschód od Braszewicz, w lesie, w uroczysku „Hory”, Siergiej Granik zidentyfikował kolejne, liczne kurhany. Jedno wydaje się pewne: są to mogiły z czasów przedchrześcijańskich — najprawdopodobniej usypane jeszcze przez Jaćwingów. Co znamienne, nie znajdziemy ich w żadnym podręczniku ani katalogu archeologicznym. Od dawna czekają na swojego badacza, strzegąc tajemnic najdawniejszych dziejów Polesia.
Pierwsze źródłowe wzmianki o wsi Braszewicze, należącej do włości (wolności) borodyckiej, pochodzą z lat 1554, 1558 i 1596. Jednak na starych mapach wydanych w drugiej połowie XV wieku Braszewicze są już zaznaczone jako miejscowość. Wieś należała do przedstawiciela znanego rodu litewskiego — Mikołaja Kieżgajły. W 1559 roku Stanisław Kieżgajło sprzedał włość borodycką biskupowi Walerianowi Protaszewiczowi, który następnie — w 1599 roku — przekazał ją Kapitule Wileńskiej.
W dokumentach z lat 1554–1558 zachowały się informacje o miejscowościach wchodzących w skład włości borodyckiej. Na terenie dzisiejszego rejonu drohiczyńskiego były to: Braszewicze, Litewskie, Siemanowicze, Torokanie, Czarniewicze, Karłowszczyzna; a na terenie rejonu kobryńskiego: Borodycze i Niechwedowicze. Początkowo centrum włości stanowiły Borodycze, później jednak przeniesiono je do Braszewicz.
W 1588 roku dochody z Braszewicz wynosiły 11 kop groszy litewskich. Chłopi wykonywali określone powinności, przynosząc dochód właścicielom oraz państwu. Podstawową formą danin w XIV–XV wieku było tzw. dziakło. Pod tą nazwą kryła się danina lub pobór w naturze — z tego, co gospodarstwo wytwarzało, a także z zajęć dodatkowych, takich jak polowanie czy rybołówstwo. Dziakło opłacano m.in. zbożem, sianem, włóknem lnianym, drewnem opałowym, kurami, jajami, miodem, rybami i innymi produktami. Zdarzały się także daniny w postaci krów, świń czy baranów.
Istniały również inne rodzaje „danin”, na przykład: miodowa, grzybna, srebrszczyzna (danina na potrzeby wojskowe), zakosne (na początek koszenia) i inne. Z czasem daniny w naturze zostały zastąpione pańszczyzną oraz opłatami pieniężnymi (czynszem). I tak, we włości borodyckiej danina chłopska w 1554 roku obejmowała: miód, masło, ser, kury, kaszę (krupy), sól oraz pieniądze. Jeszcze przed 1554 rokiem niemal wszystkie te świadczenia zaczęto zastępować wpłatami gotówkowymi.
Istotne zmiany nastąpiły po ukształtowaniu się Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Władze zaczęły wspierać Kościół katolicki, który otrzymywał znaczne nadania ziemskie. Na Drohiczyńszczyźnie należały do niego m.in. włość bezdzieżska oraz włość borodycka (braszewicka). Wielu feudałów prawosławnych — zarówno większych i średnich, jak i drobnych — stopniowo przechodziło na katolicyzm; zwykle przyjmowali język polski i wtapiali się w warstwę rządzącą.
W epoce Rzeczypospolitej na terenie Drohiczyńszczyzny istniały trzy parafie rzymskokatolickie: Braszewicze, Bezdzież i Drohiczyn. Część wiernych należała do parafii horodeckiej, której centrum znajdowało się w miasteczku Horodec (dziś w rejonie kobryńskim). Parafia rzymskokatolicka w Braszewiczach powstała między 1650 a 1669 rokiem; w 1781 roku liczyła 245 parafian.
W XVII wieku w Braszewiczach zbudowano kościół. Zachowało się o nim niewiele informacji, wiadomo jednak na pewno, że był to kościół o charakterze obronnym — na wypadek wojny mógł pełnić rolę dobrze umocnionej twierdzy. Wiadomo na pewno, że w Braszewiczach Kapituła Wileńska ukrywała swój archiwum podczas wojny północnej. Po zakończeniu działań wojennych archiwum zwrócono z powrotem do Wilna.
(Kościół w Braszewiczach, ufundowany przez Pawła i Agatę Dymczy, wybudowano w 1645 roku. Po Powstaniu Styczniowym 1863 r. wchodząca w skład Kobryńskiego dekanatu katolicka parafia w Braszewiczach została zlikwidowana. Liczyła wówczas 506 parafian, proboszczem był ks. Franciszek Jezierski, wikarym – ks. Maciej Brodowicz1 – red.)
W latach 20. i 30. XIX wieku Ostromiecki i Protkiewicz przeprowadzili pomiary odległości dotyczące majątku Braszewicze, który wówczas składał się z trzech folwarków:
Braszewicze z chutorem Sokoły;
Czechowce z chutorem Czerneiewicze, zwanym też Kobaki;
Tołkowo.
Zgodnie z ich obliczeniami majątek ten znajdował się w odległości: 210 wiorst od gubernialnego Grodna, 180 wiorst od Białegostoku oraz 42 wiorsty od powiatowego Kobrynia; ponadto 84 wiorsty od granicy guberni mińskiej. Od miasteczka handlowego Drohiczyn dzieliło go 7 wiorst, od Antopola — 14 wiorst, a od Chomska — 20 wiorst. Od traktu pocztowego z Kobrynia w kierunku Pińska było 7 wiorst, natomiast od odcinka drogi wyznaczonego do utrzymania w należytym stanie — 28 wiorst.
W 1861 roku we wsi Braszewicze założono szkołę, nazywaną przez miejscowych także „uczylistwem”. Przy szkole działała biblioteka. Z kolei pierwsza biblioteka publiczna powstała w Braszewiczach na początku XX wieku. 29 sierpnia 1907 roku chłopi z gminy Braszewicze podczas zebrania postanowili zwrócić się do kobryńskiego powiatowego komitetu opiekuńczego z prośbą o pomoc w utworzeniu we wsi Braszewicze bezpłatnej biblioteki ludowej ze środków F. F. Pawlenkowa. Bibliotekę otwarto za zgodą gubernatora grodzieńskiego 10 lipca 1908 roku.
W drugiej połowie XIX wieku w Braszewiczach pracował agronom, u którego chłopi mogli zasięgnąć fachowej porady w sprawach gospodarstwa. We wsi działały wówczas dwa sklepy prywatne oraz jeden sklep państwowy.
Co dziś przypomina o przeszłości? Stary drewniany krzyż — wysoki na kilka metrów — oraz dwa kamienne nagrobki. Na pierwszym widnieją polskie napisy informujące, że spoczywa tu Zawadzki, poseł na sejm, z rodu Kalinowskich). Na drugim, wyższym i dobrze zachowanym, znajduje się wiele inskrypcji oraz nazwisko Antoniego Różyckiego — miejscowego pana, człowieka wykształconego i powszechnie szanowanego. To najstarsze zachowane nagrobki w Braszewiczach.

Właśnie tu znajdowało się niegdyś centrum wsi i siedziba administracji włościańskiej. Dokładniejsze informacje można odnaleźć w archiwach. Warto byłoby przeprowadzić w kilku miejscach badania wykopaliskowe — ale na razie pozostaje to raczej w sferze marzeń. Dobrze jednak, że w ubiegłym roku przewodniczący miejscowego SPK, Fiodor Żydkowicz, uporządkował teren wokół nagrobków i usunął śmieci. – Przy posesji Aleksieja Kozaka znajdował się dawniej stary cmentarz katolicki. Niestety, w czasach radzieckich cały metal z nagrobków oddano na przetop, a cegłę zabrał miejscowy kołchoz na potrzeby budowy. Swoją rolę w niszczeniu śladów przeszłości odegrała także szkoła: na terenie cmentarza urządzono „boisko”, gdzie nauczyciele prowadzili zajęcia wychowania fizycznego, a nawet zbudowano tam strzelnicę.
Bardzo ciekawą wzmiankę o braszewickiej cerkwi unickiej udało mi się przypadkiem znaleźć w wydawnictwie „Litewskie Wiadomości Diecezjalne” (Литовские епархиальные ведомости) z 1866 roku. Na stronie 38 zapisano:
„We wsi Braszewicze, w powiecie kobryńskim, w dekanacie bezdzieskim — cerkiew parafialna. Cerkiew drewniana, wzniesiona w 1686 roku przez biskupa Wenedykta Żuchorskiego. Położona w odległości 42 wiorst od Kobrynia. Liczba parafian: 1 269 mężczyzn i 1 263 kobiet, łącznie 2 532 osoby w ośmiu miejscowościach: Braszewicze, Wołk, Humniszcze, Dymsk, Zawielów, Pliszczice, Siemanowicze, Szariewicze — z których najdalej od cerkwi parafialnej leżą Siemanowicze, w odległości 8 wiorst. Jest cerkiew filialna — Świętej Trójcy — w Braszewiczach. Jest także szkoła ludowa — tamże.”

Liczba mieszkańców Braszewicz przez długi czas ulegała wahaniom i wynosiła: w 1860 roku — 264 dusze rewizyjne, w 1882 roku — 346 mieszkańców, w 1905 roku — 584 mieszkańców, a w 1921 roku — 664 mieszkańców.
Obecnie w Braszewiczach znajduje się siedziba rady wiejskiej (sielsowietu) oraz SPK „Braszewicze”, a także dom kultury, szkoła średnia, ambulatorium, leśnictwo i kilka sklepów.
- „Kartka z dziejów Kościoła polskiego”, t.II, Kraków, 1889 r., s. 333.
Opr. i tłum na podstawie — Alesia Stasiuk, „Наш край – Загородье”, Nr 35-36



