Filipowicz-Brzostowska

Maj 1935 roku w Telechanach

Maj 1935 roku w Telechanach

W całym kraju dzwoniły dzwony pogrzebowe, wyły syreny, gwizdały też lokomotywy i statki na Kanale Ogińskiego. Ojczyzna pogrążyła się w smutku i żałobie. Szła przez moje rodzinne Telechany procesja, a w niej ze spuszczonymi głowami legioniści. Łzy płynęły po siwych wąsach. Płakałyśmy i my, dzieci, zmarł nasz ukochany dziadek Piłsudski. Marszałek był szanowany przez ludzi różnych […]