Józef Ignacy Kraszewski jest powszechnie znany jako pisarz. Natomiast jego twórczość graficzna jest znana tylko wąskiemu kołu znawców. A przecież Kraszewski oprócz pisania malował, rysował ołówkiem i tuszem z natury, robił ryciny, akwaforty i litografie.

Józef Kraszewski

Ze sztuką był związany przez całe życie. „Ja nie jestem pono ani literatem, ani artystą, choć piszę wiele i kocham wszelkie piękno – ja jestem człowiekiem mojego wieku, dzieckiem narodu mego” – pisał mistrz sam o sobie.
I prawda, na polu sztuk pięknych Kraszewski odznaczał się niezwykłą płodnością. Zostawił około dwóch tysięcy rysunków, przy tym ostatni był zrobiony za miesiąc do śmierci. Spora część jego spuścizny zginęła niestety podczas II wojny światowej. Obecnie w różnych zbiorach przechowuje się 900 prac graficznych. Są to głównie szkice krajobrazowe z podróży: widoki zabytków architektury, pejzaże, rysunki typów chłopskich oraz rodzajowe sceny z życia na Polesiu i Wołyniu.
Większość dzieł wykonana ostrym ołówkiem na małych arkuszach papieru z kilkoma oddzielnymi obrazami na jednym arkuszu. Niektóre kompozycje krajobrazowe z domami chłopskimi, narzędziami, starymi drzewami pod względem rozmiaru i techniki wykonania można uważać za miniatury ołówkowe. Szereg szkiców Kraszewski wykonał akwarelą lub sepią, jednak z tą samą starannością.
Kraszewski zdobył umiejętności grafika podczas studiów na Uniwersytecie Wileńskim. Studiując medycynę, a później literaturę, odwiedzał lekcję rysunku Jana Rustema. Podczas pobytu w Wilnie Kraszewski poznał także Wincentego Smokowskiego, który uczył wówczas studentów rysunku i grawerowania. Przyjaźń ze znakomitym rysownikiem trwała przez wiele lat i wpłynęła pozytywnie na zainteresowanie Kraszewskiego twórczością graficzną. Później, będąc w Warszawie, odwiedzał pracownię malarza Januarego Suchodolskiego i pobierał lekcje u portrecisty Bonawentury Dąbrowskiego.
J.Kraszewski. Pińsk

Jednakże największą szkołą artystyczną dla Kraszewskiego była samodzielna praca plenerowa podczas jego licznych podróży. Czas podróży uważał za szczęśliwy. Umiejętność łatwego malowania z natury pozwolała mu utrwalać i zapamiętywać przeżyte chwile, przekazując je szerokiemu gronu przyjaciół i znajomych zainteresowanych historią i dziedzictwem kulturowym dawnej Rzeczypospolitej.
Wielu szkiców Kraszewskiego odzwierciedlają jedynie piękno przyrody i pozbawione obiektów architektonicznych. Niektóre rysunki, np. Chłopska chata, wykonane w technice tradycyjnej ilustracji książkowej z wizerunkami elementów roślinnych. Oto jak artysta opisuje chatę zamożnego Poleszuka, w której kiedyś odpoczywał: „Podwórko otoczone jest chlewkami różnego kształtu i wielkości, błotniste, ścieżką wydeptaną przydzielone, prowadzącą do sieni w których duży wieprz karmny poufale chodzi i mruczy znając że jest faworytem domu. Kilka kur sadowi się na belce do snu i trzepiocze układając skrzydła. Przez wysoki próg wchodzi się do białej izby, izby paradnej gdzie jest piec, na którego przodzie palą się skałki smolne, koło pieca ława, w głębi poczęte krośna, kołyska dziecka i stół otoczony ławami. Nade drzwiami i oknami krzyże i symboliczne słowiańskie charaktery wejścia wszelkiemu złemu bronią, wycięte pobożną ręką diaka, który dla wiecznej pamiątki dodał na średniej belce rok „1790” Próżno by kto tu szukał śladu podłogi, nie ma jej, tylko ubita ziemia. Okna maleńkie, w części z okrągłych szybek złożone…”
Podczas pobytu w Dreźnie Kraszewski zainteresował się akwafortą (technika, w której rysunek przenosi się na płytkę metalową zabezpieczoną kwasoodpornym werniksem, czyli przezroczystą warstwą ochronną). W pewnym stopniu sprzyjała temu przyjaźń z Bronisławem Zaleskim – pisarzem i grafikiem, emigrantem mieszkającym w Paryżu. Zalewski pomagał Kraszewskiemu w wydaniu w 1865 roku pierwszych rysunków wykonanych taką techniką. W różnych zbiorach odnalazło się 14 akwafortów autorstwa Kraszewskiego. Wśród nich warty uwagi rysunek pt.  Chłopka u bramy. Na Polesiu, który posłużył jako ilustracja do Wspomnień z Polesia, Wołynia i Litwy. Grafika jest ciekawa przede wszystkim ze względu na wyjątkowość etnograficzną przedmiotu ekspozycji: autor pokazał charakterystyczną dla poleskich wiosek dużą bramę z daszkiem ze słomy, pleciony płot.
J.Kraszewski. Wieśniaczka z okolic Kobrynia

Kraszewski rzadko wystawiał swoje pracy graficzne, rozumiał na pewno, że nie są one dostatecznie doskonałe według kryteriów artystycznych.
Tym nie mniej, jego twórczość graficzna ma wartość zarówno estetyczną i naukową. Bardzo ciekawym dla badaczy jest album pt. Sztuka u Słowian, szczególnie w Polsce i Litwie przed chrześcijańskiej zawierający 41 tablic ze 156 rysunkami.
Te dzieło zachowało dla przyszłych pokoleń widoki zabytków architektury, portrety rdzennych mieszkańców, wizerunki narzędzi i tradycyjnych strojów. Obecnie rysunki  i  akwarele  Kraszewskiego  posiadają:  Muzea  Narodowe  w Krakowie i Warszawie oraz Galeria Mielżyńskich  w Poznaniu, akwaforty Muzeum  im.  Emeryka  Hutten-Czapskiego  w  Krakowie,  Muzeum  Narodowe  w Poznaniu i Pracownia-Muzeum J.I. Kraszewskiego w Poznaniu.
 
Przygotował Dymitr Zagacki
 

Udostępnij na: