22 stycznia b.r. brzeski obwodowy oddział Związku Polaków na Białorusi zorganizował w Kobryniu obchody 158. Rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego.
 Na uroczystości z tej okazji do Kobrynia przybył Konsul Generalny RP w Brześciu Piotr Kozakiewicz, wiceprezesi Oddziału obwodowego ZPB Elita Michajłowa i Eugeniusz Lickiewicz oraz delegacja oddziału ZPB w Kobryniu na czele z prezesem Aleksandrem Jarmoszukiem.
Kobryń jako miejsce obchodów kolejnej rocznicy Powstania został wybrany nie przypadkowo. To właśnie Ziemia Kobryńska podczas Powstania wystawiła najliczniejszy na Polesiu oddział powstańczy “Kobryński”, który pod dowództwem R. Traugutta odniósł szereg spektakularnych zwycięstw w bitwach nad o wiele liczniejszymi i lepiej uzbrojonymi oddziałami wojsk carskich. I to właśnie z Ziemią Kobryńską jest ściśle związane nazwisko ostatniego Dyktatora Powstania – Romualda Traugutta, urodzonego w niedalekim Szostakowie, majątek którego znajdował się w pobliskim Ostrowiu.

Pomnik Jana Mitraszewskiego
Pomnik Jana Mitraszewskiego

 Uroczystości odbyły się na cmentarzu w Kobryniu przy wyremontowanych i odnowionych w ostatnich latach przez brzeski obwodowy oddział ZPB pomnikach na grobach Jana Mitraszewskiego, właściciela majątku Boży Dar, Marszałka Szlachty Kobryńskiej, kolegi szkolnego i przyjaciela R. Traugutta i uczestnika Powstania Stefana Seweryna Malinowskiego.

Przemawia Konsul Generalny RP w Brześciu Piotr Kozakiewicz (od lewej)

To właśnie w majątku J. Mitraszewskiego Boży Dar R.Traugutt złożył przysięgę: „Stanisław Mitraszewski podaje o tym momencie relację ojca, naczelnika Kobrynia, jednego z twórców tamtejszej organizacji powstańczej. Majątek Mitraszewskich Bożydar koncentrował działalność powstańczą. Tu zgromadzili się członkowie organizacji i czekali odpowiedzi Traugutta na zwróconą do niego prośbę. Relacja ta przekazuje następującą sytuację: „Jan Mitraszewski przedstawił Trauguttowi, co dotąd zrobiła organizacja miejscowa, a mianowicie wielu zwerbowano powstańców, ile organizacja posiada już broni i amunicji, i prosił Traugutta o przyjęcie dowództwa nad oddziałem kobryńskim. Traugutt odpowiedział, że jako były wojskowy zna siły armii rosyjskiej i jest przekonany, że walka z tą armią przy posiadaniu tak nikłych środków, jakimi mógłby rozporządzać w danej chwili Naród Polski, jest nie do pomyślenia, radzi więc powstania zaniechać. Ojciec mój, Jan Mitraszewski, zwracając się w gorących słowach do Traugutta przekonywał, że wobec tego wszyscy Polacy muszą wierzyć w zwycięstwo, a klękając i obejmując Traugutta za kolana zakończył: Błagam Cię, Romualdzie, nie odmawiaj nam i Polsce i przyjmij dowództwo nad naszym oddziałem. Traugutt zakrył sobie oczy rękami, chwilę się namyślał i rzekł: Przekonałeś mnie, Janie, przyjmuję dowództwo” (Zofia Schmdt, „ROMUALD TRAUGUTT”, s.97, 98). – Wypada nadmienić, że świadkiem tego spotkania była także, wówczas jeszcze młodziutka, Eliza Orzeszkowa.

Przy pomniku S. Malinowskiego

Jak zaznaczył w swoim wystąpieniu przed uczestnikami spotkania Konsul Generalny RP Piotr Kozakiewicz, – mimo porażki militarnej Powstania i wieloletniego okresu ciężkich represji po nim, idea wolności i niepodległości Ojczyzny nie została pokonana, skutkiem czego po 50-ciu latach stało się odrodzenie Polski. Po złożeniu wieńców i zapaleniu zniczy uczestnicy odmówili Anioł Pański za duszę poległych w Powstaniu Styczniowym bohaterów.
Cześć Ich Pamięci!
Eugeniusz Lickiewicz

Udostępnij na: