Uroczystości z okazji 100-lecia parafii pw. Św. Trójcy w Juszkiewiczach

27 maja 2018 roku we wsi Juszkiewicze w rejonie baranowickim odbyły się uroczystości związane ze 100-leciem utworzenia w tej miejscowości parafii pw. Św. Trójcy. Również w tym dniu, 80 lat temu, w 1938 roku został konsekrowany nowo wybudowany, murowany budynek kościoła. W tym też dniu, 23 lata temu, obecny proboszcz parafii – ksiądz Leonard Okołatowicz przyjął święcenia kapłańskie z rąk mitropolity mińsko-mohylewskiej diecezji, ś.p. kardynała Kazimierza Świątka.

Na uroczystości z tej okazji przybyli wierni z okolicznych miejscowości i parafii, przedstawiciele ZPB z Baranowicz, Nowej Myszy i Brześcia. Uroczystość swoją obecnością zaszczycił Konsul Generalny RP w Brześciu pan Piotr Kozakiewicz.

Powitanie przez parafian księdza-biskupa

Po słowie powitalnym i opowiadaniu zebranym w świątyni o historii powstania parafii i budowie kościoła w Juszkiewiczach wygłoszonym przez księdza-proboszcza Leonarda Okołatowicza odbyła się uroczysta Msza Święta, celebrowana przez ordynariusza diecezji biskupa Antoniego Dziemiankę w asyście licznie przybyłych księży: ks. Henryka Okołatowicza z Wołożyna (rodzonego brata ks. L.Okołatowicza), ks. Andrzeja Ryłko, rektora Seminarium Duchownego w Pińsku, kanclerza Kurii Biskupiej, ks. Jana Solomona – dziekana dekanatu lachowickiego z Hancewicz, ks. Olega Silkiewicza z Nowej Myszy, ks. Jerzego Mieduszewskiego z Niedzwiedzicy, ks. Wincentego Siewruka z odległych Prużan oraz kleryków Seminarium Duchownego w Pińsku.

Słowa powitalne od proboszcza parafii, ks. Leonarda Okołatowicza

Mszę Św. celebrował i kazanie wygłosił ksiądz-biskup Antoni Dziemianko

Podczas Mszy Św. Od prawej: Konsul Generalny RP w Brześciu pan Piotr Kozakiewicz

 

W swoim kazaniu podczas Mszy Św. bp A. Dziemianko dziękując ksiedzu-proboszczowi za jego wieloletnią posługę kapłańską i troskliwą opiekę nad powierzonymi jemu wspólnotami wiernych (oprócz parafii w Juszkiewiczach ks. L.Okołatowicz opiekuje się także parafiami w Iszkołdzi, Połoneczce i Kroszynie), podkreślał wagę, jaką należy poświęcać wychowaniu młodego pokolenia katolików oraz nieustannej modlitwie o nowe powołania kapłańskie. Szczególne podziękowania ksiądz-biskup skierował pod adresem grona juszkiewiczan, byłych mieszkańców tej wsi, którzy mimo okoliczności życiowych nie utracili związku ze swoją małą Ojczyzną i którzy od lat, wciąż czynnie wspierają kościół w Juszkiewiczach.

Wnętrze kościoła

Podczas Mszy Św.

Położona w malowniczej okolicy, na głębokiej prowincji we wschodniej części rejonu baranowickiego wieś Juszkiewicze obecnie już w niczym nie przypomina swej dawnej świetności. Kiedyś gęsto zaludniona (wg. Kronik kościelnych w drugiej połowie lat 30-ch XX w. do miejscowej parafii rz.-katolickiej należało 1140 jej mieszkańców), – teraz na codzienną Mszę Św. przychodzi czasami zaledwie kilka starszych osób. Na wąskiej drodze przez wioskę da rady zauważyć jeszcze przedwojenny bruk; okiennice wielu domów smutnie patrzą na przechodnia pustkami. Kiedy zaś ta zielona uliczka się kończy, podróżny bywa zaskoczony otwierającą się panoramą pięknego, wymalowanego na biało pod blaszanym dachem kościoła w otoczeniu starych drzew na pagórku, z zadbanym i dobrze utrzymanym cmentarzem przez drogę naprzeciwko kościoła.

… W niedzielne popołudnie w dniu uroczystości, oczekując w cieniu drzewa przed kościołem na przybycie zdecydowanie opóźniającego się biskupa stałem się niewolnym świadkiem wymiany zdań pomiędzy księdzem-proboszczem i jego najbliższym pomocnikiem Dymitrem Burcem, m.in. prezesem oddziału ZPB w Juszkiewiczach. Wymawiał ksiądz Dymitrowi, że przygotowana do odczytania historia parafii nagle się kończy datą ponownej rejestracji parafii w okresie gorbaczowskiej “pierestrojki”. “No właśnie, zdecydowanie proboszcz ma rację” – pomyślałem…. Na szczęście, naprawił to częściowo biskup podczas Mszy Św., wymieniając po imieniu każdego z ofiarodawców:

– Lucję Gonczarową, Jadwigę i Józefa Szustał, którzy pokryli koszty ostatniego remontu kościoła w 2012 roku oraz ufundowali obraz Św. Andrzeja Boboli;

Jadwiga Szustał

– Dymitra Burca z małżonką Olgą, którzy ufundowali obrazy Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny i Jezusa Eucharystycznego w ołtarze boczne oraz obraz Papierza Św. Jana Pawła II;

Obraz „Wniebowzięcie N.M.P.” w ołtarzu bocznym

(w 2016 roku staraniami D. Burca przy wsparciu redakcji “Ech Polesia” na miejscu dawnych grobów została wykonana kwatera juszkiewiczan, żołnierzy AK, którzy zostali pomordowani przez NKWD w 1945 roku);

Dymitr Burec (od lewej) składa życzenia ks.-proboszczowi; w środku z obrazem J. Piłsudskiego – Wiktor Szkodzik

– Wiktora Szkodzika z małżonką, którzy pokryli koszty remontu zakrystii oraz ufundowali sygnalizację ohronno-przeciwpożarową i nowe oświetlenie w kościele;

– Aliny Jaroszewicz, która ufundowała obraz Chrystusa Miłosiernego;

Poświęcenie przez bpa A. Dziemiankę obrazu „Jezu, ufam Tobie”

– Edwarda Jaroszewicza z małżonką Lilią, którzy ufundowali obrazy Drogi Krzyżowej w pięknych dębowych oprawach;

Edward Jaroszewicz-junior z małżonką Lilią oraz Edward Jaroszewicz-senior

– ks. Witalisa Myszony, który ufundował obraz Św. Kazimierza.

Poświęcenia nowych obrazów dokonał bp Antoni Dziemianko pod koniec uroczystości.

Piękną muzyczną oprawę Mszy Św. zapewniły chóry “Kraj Rodzinny” z Baranowicz, chór “Cantus Cordis” z Mińska oraz dziecięcy chór “Śpiewające serduszka” też z Mińska.

Chór „Kraj Rodzinny” z Baranowicz

Występ chóru „Cantus Cordis” z Mińska

Występ dziecięcego chóru „Śpiewające serduszka” z Mińska

Na koniec uroczystości gospodarze przygotowali poczęstunek przybyłym gościom.

 

Eugeniusz Lickiewicz

 

Krótka historia parafii pw. Św. Trójcy w Juszkiewiczach

Wieś Juszkiewicze, była własnością pana Juszka Gojcewicza, jak podają dokumenty z 1567 roku. Należała do majątku Czernichowo, parafii Kroszyńskiej. Do utworzenia samodzielnej parafii przyczyniła się wojna 1914 roku. Gdy front zbliżał się do Kroszyna ksiądz Albin Rojsza, tamtejszy proboszcz, wyjechał do Juszkiewicz i wywiózł rzeczy kościelne, magazynując je we dworze pana Rdułtowskiego w Czernichowie Górnym. Ksiądz Rojsza mieszkał w Juszkiewiczach u Michała Szkodzika, a w mieszkaniu Bolesława Szkodzika urządził tymczasową kaplicę.  Ludzie zbierali materiał, jak również ofiarę pieniężną na robociznę i wkrótce – w 1918 roku przy cmentarzu stanął drewniany kościół (30 na 14 arszyn) z wieżyczką pokrytą gontami. W 1919 roku ksiądz Rojsza wyjechał do Stołowicz, więc parafia została bez księdza.

Drewniany kościół pw. Św.Trójcy w Juszkiewiczach. Początek lat 1920-ch.

         Jan Szkodzik pojechał do biskupa Łozińskiego do Mińska i przywiózł stamtąd obietnicę przysłania księdza. Jednak w 1920 roku przyszli bolszewicy. Jan Szkodzik pojechał do Baranowicz do księży Mirskiego, Majewskiego i Zelby z prośbą, aby któryś z nich zechciał pomóc. Okazało się, że księża w Baranowiczach głodują. Mieszkańcy Juszkiewicz zebrali natychmiast 5 pudów mąki żytniej, 14 pudów ziemniaków, słoninę i wszystkiego po trochu. W takiej sytuacji księża obiecali pomoc. 2 lutego 1921 roku przybył do Juszkiewicz pierwszy proboszcz ks. Józef Znosko i od razu rozpoczął organizować budowę plebanii. W przygotowaniu projektu pomagał ksiądz Swiatopełk Mirski. Projekt ten był bardzo skromny i w tym samym roku zbudowano plebanię drewnianą długości 13 metrów, szerokości 7,5 metra, krytą słomą.  W budynku był przedpokój, dwa pokoje, kuchnia, mały pokoik dla służby, spiżarnia, pod nią piwnica dla warzyw.

         W roku 1925 kaplica została otynkowana z zewnątrz i wewnątrz. W ciągu kilku lat następnych pełnili w niej służbę duszpasterską –

Ks. Józef Znośko do 1927 r.

Ks. Szynko – administrator

Ks. Borodzicz

Ks. Michał Patła.

         Ten ostatni był człowiekiem starym i schorowanym.

Ks. Józef Swiderski, były wikariusz w Łunincu i Kosowie, mianowany 5 stycznia 1933 roku na stanowisko pełniącego obowiązki proboszcza w Juszkiewiczach. Pełnił on jednak obowiązki bardzo krótko, bo zmarł 20 lipca tego samego roku i został pochowany na cmentarzu w Juszkiewiczach.

Już w miesiąc później 16 sierpnia został mianowany proboszczem  ks. Bolesław Rutkowski, były proboszcz dawidgródecki. Za  pozwoleniem biskupa zaczął on budować kościół. Fundamenty ukończono 8 listopada 1935 roku. Na budowę świątyni kuria biskupia przekazała 26 maja 1936 roku sumę 410 zł, za co komitet budowy złożył podziękowanie. Podczas wizytacji 6 czerwca 1936 roku ksiądz dziekan stołowicki Antoni Mackiewicz zauważył zły stan drewnianej kapliczki i wydał zarządzenie – „czym prędzej należy budować nowy kościół”. Na początku 1936 roku w parafii było 1150 wierzących i w tymże roku mieszkańcy Juszkiewicz, Makaszów, Kłąpików, Podlesiejek wspólnymi siłami budowali swoją świątynię. Została ona konsekrowana jako kościół pod wezwaniem świętej Trójcy w 1938 roku.

Ks. Bolesław Rutkowski z grupą dzieci I-komunijnych

Wojna nie oszczędziła Juszkiewickiej parafii. W  lipcu 1942 roku Niemcy zamordowali księdza Bolesława Rutkowskiego. Jak potwierdzają parafianie został on pochowany w Baranowiczach w mogile polskich więźniów. 5 kwietnia 1945 roku z rąk NKWD zginęło 10 mieszkańców wsi.

Kwatera juszkiewiczan, żołnierzy AK pomordowanych przez NKWD

W tym czasie opiekę duszpasterską parafianie mieli w Stołowiczach. Dojeżdżał też czasem do Juszkiewicz ówczesny proboszcz stołowicki ksiądz A.Zryza. Jakiś czas nad kościołem czuwał również proboszcz kroszyński ksiądz Karol Żurawski. W archiwum pińskiej diecezji w Drohiczynie znajduje się inwentarz kościoła juszkiewickiego sporządzony 3 maja 1945 roku przez księdza Zurawskiego.

W 1951 roku władze sowieckie zabrały kościół i przeznaczyły go na magazyn ziarna. Do 1953 roku wielu z mieszkańców było zesłanych ze względu na opór stawiany przy kolektywizacji.

Dopiero w roku 1989 roku, a mianowicie 20 lutego, ponownie został powołany komitet parafialny. Jego działania spowodowały oddanie kościoła i w konsekwencji rejestracje parafii o czym świadczy świadectwo wydane 6 grudnia 1989 roku, a następnie 30 kwietnia 1992 roku.

Kościół pw. Św. Trójcy w Juszkiewiczach. Stan obecny

Udostępnij na:

Skomentuj

Twój e-mail nie zostanie opublikowany